Ja tak jak asia robię zakupy na cały tydzień, dokupuje tylko warzywa i owoce. Zawsze mam obiady ustalone do piątku bez niedzieli bo wtedy chodzimy do rodziców na obiad Niestety nam idą astronomiczne sumy na jedzenie i trzeba się zacząć ograniczać. Wczoraj już ułożyłam na kolejny tydzień i zarezerwowałam sobie piątkową dostawę z Almy.
karolina, zawsze tak robię pęczak, na swoim bulionie, a potem jeszcze ścieram do niego parmezan albo gran padano, pycha. No gratuluje pomysłu. Maksiu zjadł takie ultra zdrowe jedzenie?
U nas kopytka i leniwe to dania awaryjne, jak nie mam nic w lodówce albo pomysłu to to jest za pół h. Ale ja ziemniaki gotuje całe, dzięki temu są mniej wodniste i nie trzeba tyle mąki dawać, a kopytka zyskują na smaku baaaardzo. Podglądnęłam to we Włoszech bo szwagierki narzeczony tak robił gnocchi.