reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Pielęgnacja i opieka nad naszymi maluszkami

Moj maly na razie spi w wozku, bo lozeczko mi sie wydaje za duze dla niego. Czesto sie budzi, jak go odkladam spac, ale wtedy go biore na rece i bujam, az bardzo gleboko usnie. Wczoraj nie spal do 2 w nocy, ale za to jak usnąl, tak sie obudzil o 7 rano :-D W ciągu dnia czesto go biore na lozko i spi sobie jak ja czytam, albo ogladam tv :-)

Dziewczyny ja mam problem z kremem Emla. Pediatra przepisala nam go tak na zapas, zebysmy mieli na te szczepienia w 6 tygodniu. Ostatnio przeczytalam ulotke tego kremu i napisane jest na niej, ze nie nalezy tego aplikowac dzieciom ponizej 3 miesiaca zycia, bo nie bylo testow u tak malych dzieci. No i mam problem. Praktycznie kazdy pediatra go przepisuje. Ktoras z Was go stosowala u tak malego dziecka?- pytanie do tych, ktore juz mają starsze dzieci. Sama nie wiem, czy zastosowac za te 3 tygodnie, czy nie.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Sprostowanie-powodem kwilenia nie bylo leżenie w łóżeczku a mokra pieluszka takze Małą grzecznie leży już z czysta pupą:tak:
 
Tak. No wiec jest tak. Doswiadczona matka to ja bylam do 2 stycznia 2009. Niestety okazuje sie ze kazde dziecko jest inne i nie ma recepty i srednio mozna skorzystac z wlasnego doswiadczenia jezeli chodzi o postepowanie z dzieckiem. Pielegnacja, karmienie i owszem ale reszta g..o prawda. No wiec ja stara przeciwniczka spania z dzieckiem spie ze swoim mlodszym dzieckiem. Starszy spal calymi dniami a ten mnie tresuje ze chodze jak przecinak na wysokosci lamperii. Draznila mnie kolezanka co swoje dziecko prawie 4 godziny karmila czyli tyle co ja widzialam. Teraz moj mi wisi na cycu.. Michas od poczatku ze smokiem ten na wk..wie jak mu sie go wsadzi w jape..
Wiec zglupialam nic juz nie wiem i ucze sie na nowo. Jak pomysle glowa sprzed 2 stycznia to bede miala zajebiscie rozpuszczone dziecko. A jak pomysle glowa z dzisiaj to zajebiscie szczesliwe. I tej wersji sie trzymajmy!
 
A co do oczek to Biodacyne mozna dawac tylko 7 dni jak kazdy antybiotyk. Nam nie pomogla sol fizjologiczna tez nie. Dopiero mycie moim mlekiem uleczylo. Teraz oczko sliczne
 
Celinka - my nigdy nie mieliśmy tego kremu...

Dziewczyny - mam pytanie:
pediatra też nam przepisała tą biodacynę, ale ja zapomniałam, jak często mam to dawać - raz dziennie czy 2-3 roazy dziennie? Jak to jest u Was?
 
Ojjj widzę że i ja mogę dołączyć do grona zmęczonych matek :baffled::baffled::baffled:
Co do usypiania to mała nie cierpi swojego łóżeczka, najlepsza jest pierś mamy do spania albo lulanie :angry::angry::angry: ręce mi już odpadają i nie mam siły.
Poza tym mała śpi max godzinę, kolejną godiznę ją karmię i godzinę uspiam po to żeby za następne 60 min zacząć ją karmić :baffled::baffled::baffled::baffled: chodzę już totalnie zmęczona i zdołowana do tego coraz mniej mam mleka i zaczyynam małą dokarmiac już po 2 do 3 razy dziennie :-:)-:)-( też jestem wściekła :angry::angry::angry:
dziś przez to wsyzstko pojechałam na zakupy i wyhaczyłam fajowe kozaki Lasockiego i coooo strzeliłam sobie prezencik na poprawę humorku :-):-):-) pomogło - a do tego właśnie położyłam małą, włączyłam suszarkę i póki co mała nie płacze :sorry2: zobaczymy jak długo

Też mamy problem z tymi krosteczkami na twarzy :-( dziś po kapieli posmarowałam je Linomagiem - zobaczę jak jutro beddzie ta buźka wyglądać

A dizś jestem sama w domu z małą i będę sama całą noc - trochę się boję ale mam nadzieję że mała nie da mi popalić :-p
 
Do tego u mojego małego pojawiła się wysypka pierwszego miesiąca. Niby to normalne, bo skóra dorasta, ale mały na twarzy ma takie malutkie krosteczki które mnie wkurzają.
Walczę też o to, żeby spał w łóżeczku. Na początku spał bez protestu, a teraz. W dzień w ogóle nie ma mowy, próbuje nas wychować, ale ja się nie dam. a wieczorem po kąpieli go kładę, siedzę przy nim czekam aż zaśnie, a on nic oczy szeroko otwarte, nie chce spać. Jak go wezmę na ręce, moment śpi, po czym kładę do łóżeczka i znowu oczy otwarte. Zazwyczaj kończy się na tym, że biegam do pokoju po kilka razy, daje mu smoczka, którego i tak wypluwa po jakimś czasie. Aż w końcu po jakiś 2 godzinach zasypia. Mam nadzieję, że w końcu się nauczy.
A jak jest u Was z usypianiem?

Emiliam, u nas tez jest ta wysypka :baffled::confused::wściekła/y:. Dostałam dziś receptę na maść robioną w aptece, ale nie kupiłam jej jeszcze, bo poczekam, może zejdzie od bepanthenu, bo przy starszej córce podziałało ładnie :tak:. Poza tym, to musi samo zejśc, bo jak piszesz, skóra dojrzewa. Oprócz tego smaruję też oilatum w kremie, zobaczymy jutro, co i jak.
A odnośnie spania, to poprostu synek chce czuć ciepło ciała mamy, lub taty, bicie serca itp., to normalne :-);-):-D. U nas Mati śpi w wózku, jak Bartuś Celinki, bo też jak mruczy, to lulnie się wózkiem i jest cacy, a jak nie, to trzeba nosić. Ostatnio lulałam i nic, więc już zmęczona wzięłam go do siebie na wyrko i dosłownie w pół minuty spał :szok::-D;-), nie wiem, jak to było możliwe, Mąż by mi nie uwierzył, ale widział to, więc chyba rzeczywiście dziecku jest potrzebne oprócz mleczka poprostu LOVE rodziców, więc nie bój się brac dzidzi do siebie, może to jest dobry pomysł...:-)
 
acha dziewczyny mojej niuni w miejscu gdzie miała robioną sczepionkę w szpitalu na lewym ramieniu (chyba przeciwko żółtaczce ale pewna nie jestem) zebrała się ropa (tak mi sie wydaje bo była to coś takiego żółtego) :-( podczas kąpieli skóra pękła więc to miejsce oczyściłam i przemyłam spirytusem, już wygląda to lepiej ale tak sobie myślę czy to normalne?
 
reklama
Do góry