reklama

Pielęgnacja maluszka

reklama
Ponoć trzeba mieć płuca ze stali. Znajomi zakupili i mówią,ze trzeba mieć duzo siły w płucach,zeby odessać.


No jak są suche gluty to na pewno :D Ale jak jest rzadka wydzielina to lepiej sie wyciaga niż gruszką i masz mozliwośc regulacji siły ssania :D

Ale musze przyznać, że ja miewałam odruch wymiotny, na psychę mi siadało chociaż nie ma mozliwości wciagnięcia gilochów przecież.
 
na pękające brodawki podobne jest bardzo dobry bephanten, ale ja nigdy nie potrzebowałam, bo kuzynka doświadczona bólem nauczyła, że po każdym karmieniu warto wycisnąć jeszcze parę kropli mleka z brodawki i rozsmarować i zostawić do wyschnięcia, nigdy nie miałam ani popękanych ani pogryzionych brodawek
dla matki karmiącej herbatka jest korzystna jak ma tam takie coś w składzie pobudzające laktację, ale ja piłam na początku bawarkę (herbatę z mlekiem) i na laktację nie narzekałam, ale teraz na wszelki wypadek kupiłam herbatkę z hippa i dla maleństwa też z hippa herbatkę przeciwkolkową z koperkiem włoskim


Kochana nie obraź się, ale bawarka na pewno nie pomogła Ci w zwiekszeniu laktacji ;-)

To tak jakby krowa, zeby miec dużo mleka musiała pic dużo.... mleka ;-)

Bawarka to jeden ze starych mitów laktacyjnych, dawno obalonych zresztą :)
 
ehehe w takim razie znajomi maja zdecydowanie cos z plucami nie tak, odciaga sie bez problemu, a jak dodatkowo nawilzysz woda morska noseczek to idzie jak woda..
 
Kochana nie obraź się, ale bawarka na pewno nie pomogła Ci w zwiekszeniu laktacji ;-)

To tak jakby krowa, zeby miec dużo mleka musiała pic dużo.... mleka ;-)

Bawarka to jeden ze starych mitów laktacyjnych, dawno obalonych zresztą :)

Tez słyszałam że bawarka to mit...
Nie nadążam za wami laseczki mimo że siedzę już dosyć długo,jak pójdę do skjepu to już w ogóle będzie czytania a czytania :)
 
Ale fajnie, że wymyślili coś zamiast gruszek. Mam do nich uraz z dzieciństwa i obiecałam sobie, że zrobię wszystko, żeby mojemu Dziecku tej traumy zaoszczędzić :) Mój Brat mówił, że właśnie jakieś rurki miał do czyszczenia nosa swojej córeczki, ale nie bardzo wiedziałam, o co chodzi. To teraz już wiem ;)
 
Kochana nie obraź się, ale bawarka na pewno nie pomogła Ci w zwiekszeniu laktacji ;-)

To tak jakby krowa, zeby miec dużo mleka musiała pic dużo.... mleka ;-)

Bawarka to jeden ze starych mitów laktacyjnych, dawno obalonych zresztą :)
też właśnie z tym się zgodzę :D to tylko teście bardzo przekonywali że pomaga, ale i tak chyba nie miałabym problemu, zresztą teraz już mam kupioną herbatkę pobudzającą laktację
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry