Jeszcze do tego co opisala Clue, o myciu tasmowym i zabieraniu dzieci matkom.
Wiem, ze rowniez na badania sa w Polsce zabierane maluchy, stad moje zdziwienie jak tutaj uslyszalam, ze polityka jest taka, ze matce pod zadnym pozorem nie jest zabierane z widoku dziecko, jezeli idzie na badania, zastrzyk, szczepienie, badz mycie (jezeli takie jest zyczenie matki- bo tutaj uwazaja ze dzieci po wyciagnieciu z brzucha sie nie myje) to mamuska podaza razem z dzieckiem. To sa kwestie bezpieczenstwa podobno.