anuc-ha
Fanka BB :)
To jest trudne pytanie! Ja na przyklad mam do siebie troszke zal, ze zbyt dlugo czekalam na dziecko: zaczelam starania w wieku 28 lat...i wszystko byloby super, gdyby nie to, ze zaczely sie wtedy problemy: okazalo sie ze konieczne jest in vitro, w miedzyczasie zabiegi, bo co juz jakas torbiel lub miesniak; potem ciaza utracona w zaawansowanym stadium - synka urodzilam dopiero 8 lat pozniej...Teraz walcze o drugie, ale swiadoma tego, ze in vitro dla prawie czterdziestolatki nie szczyci sie super statystykami sukcesu. Oczywiscie druga strona medalu jest taka, ze przez te wszystkie lata staran i stresu mialam az za duzo czasu dla siebie, i teraz nie brak mi rozrywek, podrozy itp bo sie "wyszumialam" w przeszlosci nawet az za bardzo...Gdybym mogla jednak cofnac czas to zaczelabym starania o dziecko wczesniej (a czekalam z ta decyzja do 28 roku zycia w duzym stopniu z powodow finansowych rowniez)
