• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Pierwszy Mikołaj, pierwszy prezent.

Czy to dziala jak "chodzik"?? Moja mama dzisiaj zadala mi pytanie czy nie kupic makemu "chodzika". W pierwszym momencie powiedzialam jej ze nie bo boje sie min. o jego bioderka. Nie mam pojecia co na to fizjoterapeuci na takie wynalazki...mama odpowiedziala mi ze ja taki mialam i nic mi nie bylo i nie ma jak widac😊 wiec teraz @DropKick dalas mi do myślenia🙆
Jednemu chodzik nie zaszkodzi, innemu tak. Ja mam krzywy kręgosłup, mimo, że urodziłam się z prostym. Mama mówi, że to na pewno nie wina chodzika 🤷‍♀️ fizjoterapeuci teraz są innego zdania, więc dzieciom nie kupiłam. Mogą się inaczej bawić, a chodzić będą jak już się nauczą 🙂
 
reklama
Daj znać koniecznie jak reakcja Córci 😊
Córka dostała tą farmę i... Niezbyt zadowolona. Pobawiła się z 10 minut łącznie, przez 2 dni (dzieci dostały prezenty wczoraj rano). Synek (2 lata 9 miesięcy) bardziej, przełączył język na angielski i się uczy. Chociaż też nie jakoś dużo. Córka dużo chętniej bawi się garażem synka niż swoją farmą. Cieszę się, że kupiłam tą grającą zabawkę używaną, bo szkoda by mi było, jakbym zapłaciła cenę nowej, a zostałaby tak zignorowana. Myślę, że jeszcze 2-3 dni a całkiem o niej zapomną 😮‍💨
 
Ja mojej chrześnicy kupiłam na Mikołaja m.in, przytulanke Bimbla i gryzaczki w sklepie Titikoko, ale to jeszcze maleństwo. Skończyła dopiero 3 miesiące :) Taki starszy maluszek może mieć faktycznie trochę większe wymagania niż przytulanka czy gryzak :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry