dzięki za odp. Wczesniej w ogóle się nie zastanawiałam nad tym,ale zostało we mnie zasiane ziarno niepewności. po prostu staram się trzymać pewnych reguł jak np. kąpiel i potem cyc i spanie, ale ciężko mi w ciagu dnia żeby to jakoś było, bo mała raz robi drzemke rano innym razem nie i spacery wypadaja nam w różnych porach, a ona na nich śpi i te spacery czyli sen jest też raz długi bo 2h jak jest ciepło, a innym razem pół godzinki jak jest mróz . czy wystarczy, że bez względu na ilość drzemek i w różnych godzinach zamiast starać się aby te drzemki i spacery były zawsze o tych samych porach i trwały tyle samo to po prostu bede pilnować zeby spacer był zawsze po południu w przedziale 12-15 i jak dzieck potem w domu bedzie tarło oczy to wtedy dostosowujac sie do niej pomoge w zasnieciu, nie na siłe i nie ważne, że razo 16ej innym razem o 18ej. jedyne co nie dopuszczać do zbyt późnych drzemek zeby ładnie spała w nocy?