A moja lekarka na wczorajszej wizycie nie była już tak przekonana, że będzie u mnie dziewczynka. Oglądnęła przez chwilkę pewną część ciałka (więcej dzidzia nie chciała pokazać) i zastanowiła się. Na pytanie czy Pani doktor potwierdza swoją wcześniejszą wersję (przypomnę, że było przy tym wtedy dwóch lekarzy) to uśmiechnęła się i powiedziała, że wstrzyma się do następnej wizyty w styczniu (będzie to już wtedy ósmy miesiąc). Nie mam do Niej żalu, nawet jestem z Niej dumna.