reklama

Plec naszych skarbow :-)

reklama
Ja czuję że będzie syn, ale że moja intuicja praktycznie zawsze się myli więc pewnie będzie dziewucha. Zresztą nieważne byle było zdrowe i nie śpieszyło się na ten świat.
Co do poznania płci to na początku nie chciałam, ale po długich przekomarzaniach się z mężem poszłam na kompromis iż poznamy płeć dziecka ale nikomu z rodziny jej nie zdradzimy. Powiemy po prostu że nie wiemy :-) niech przynajmniej oni mają niespodziankę w czerwcu :-)
 
Ja mam już synka i bardzo chciałby siostrzyczkę:tak: Rodzina też i nie ukrywam,że i mnie marzy się dziewczynka...niestety narazie nie mam przeczuć, gorzej się czuję niż w piewszej ciąży więc może...;-)
 
a mi na wszystkich stronkach o płci dziecka wychodzi córa, tez bym bardzo chciała:tak: juz nawet mój M. mówi do mnie co tam u moich dziewczynek:-D ale oczywiscie z synusia drugiego też się uciesze, oby tylko było zdrowe, to najważniejsze
 
reklama
A my czujemy, że w brzusiu siedzi Natalka ...
Mąż mnie przekonał, że to dziewczynka ... a wierzę mu tym razem bo wyczuł, że jestem w ciąży jak fasolka miała około 3 dni ...

I koleżanka mi z obrączek wywróżyła, że będę dwie córki miała :-), ale przeogromnie będę kochać i Natalkę i Mateuszka :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry