reklama

Ploteczki Opolanek i Opolszczanek

Bry :-)

my dziś już po akcji szpiegowskiej :-)

widziałam Atrium :-) Krzemieniecką :-) Piotrkowską :-)

nie wiem czy mogę z Monillą wychodzić...gorączki nie ma w sumie...ale chyba dam jej jeszcze swiety spokój...może wieczorkiem do Kościoła sobie pojdziemy...???
pogoda nie zając - nie ucieknie ;-)

3majcie się ciepło :-)
 
reklama
rubi a cóż to za akcja szpiegowska?? to na te ulice tylko z tajniaka można?:-D
dziś odgapiłam od Ciebie zupę i niestety kolor chyba nie spodobał się Maćkowi no cóż zobaczymy jutro bo oczywiście cały gar został i w niedzielę zamiast rosołu będzie botwina

Hiox nie wiesz czy gzieś są promocje na drzwi zewnętrzne??
 
Wieczór dobry ;-)

aniulka :-) u chirurga na Kieleckiej bylismy :-) to mały objazd był :-)

a botwine Monia zjadła dziś przy jednym posiedzeniu (ok. 120ml) choć zazwyczaj taką porcję zjada na 2-3 razy :-) i matka cała dumna (bo obiadek ze słoiczka małego nie został pozarty w całości nawet na 2 posiedzeniach) postanowiła znów ugotować obiadek córeczce...
tym razem skończyło się na...przypalonym mięsku :-) leciusienko ale zawsze tak więc Moni zupka bedzie znów gotowana jak sie nowe miecho rozmrozi a "przypalanki" wylądują w gulaszu dla reszty rodzinki :-)

my gotowałyśmy a Jasiek pojechał z tatą do pracy... no i....

jechali przez las i zachciało im się siku... no to stanęli, każdy sobie wybrał miejsce no i zaczęli sikac :-) nagle Jasiek w ryk "tata! komary!!!" i z gaciami na koskach, z goła doopa leci do ojca, który sikać jeszcze nie skończył :-) normalnie jak mi to mąż opowiadał to ja też sikałam...ze smiechu :-) ;-) :-D
pytaam nawet panią z przedszkola czy to normalne z tym strachem przed owadami i powiedziała ze to taki wiek... jak im do sali wleci mucha to jest zbiorowa histeria :-) a Jan taki wytrachany ze jedzie do dziadków na wieś i nosa z domu nie wyściubi bo na dworze "owady grazują" :-) ;-) :-D

OK...pomykam...kolorowych snuuuffff
 
Aniulka nie mam pojecia, nie sprawdzałam tego jeszcze ... teraz jestem na etapia zamawiania parapetów i wybierania płytek na podłoge :tak:. Ale pewnie na dniach się tym zajme ... bo potrzebuje zew, jedna opaske i 3x drzwi wew :tak: ... dwie opaski całkiem nowe zostały na budowie mamy:-). Firma pomyliła rozmiary i przywiozła nowe, zostawiajac 'stare', akurat do nas pasują. Przynajmniej tego kupowac nie musze.

Własnie w tv leci reklama o drzwiach zew w casto po 500 cos zł :tak:

My własnie z mieszkania wrocilismy, ledwo co nakarmiłam, wykapałam i połozyłam synka.
I musze się wam pochwalic, ze mój syn bez płaczu wszedł do bloku:szok: i latał po mieszkaniu zadowolony :szok:. Moze mu przeszła blokowa fobia, albo dlatego ze teraz tam tak pusto, duzo przestrzeni, oby pierwsza wersja była prawdziwa :tak:.
 
Ale dzisiaj super pogoda :-) szkoda, że ostatnie 2 dni nie były takie ładne :-( pobyt u mamy się kończy, objadłam się jak bąk ;-)mam nadzieje, że waga tego nie zauważy :-p
A poza tym to mam juz mojego R przy sobie, w prawdzie na tydzień, ale to zawsze coś, a w drugiej połowie lipca będe go już miała na stałe :-p
 
Hej!
My po weselu,nóg nie czuję,bo całą noc w szpilach tanczyał,ale do domu już wracałam na bosaka.:-p Godzinę nam zajęło przejście z dworca na Królewską:-D.
Ech wolne by sie dzisiaj przydało.

Hiox a no ,pochwalę sie ,ale jak juz skończymy.I nie przez to ,zebys nie odgapiała,bo dla mnie to mogłabys miec nawet identycznie:-).W sumie to w pokojach nic specjalnego,jak sie kasy zbytnio nie ma,to nie ma co wymyślać.Najbardziej dumna jestem z łazienki:tak:,bo kolory sama wymysliłam ,a wszyscy sie w głowę stukali,bo kafle grafitowe i ,ze ciemno będzie,a teraz jakos wszystkim sie najbardziej właśnie łazienka podoba:-p Jak to ja mówie-ma sie ten zmysł dekoratorski:-D W sumie to mam kilka fotek,ale już nie na czasie.Najwyżej jak nowe zrobię to sie pochwalę.
Co do szczepionek to my na pneumo płaciliśmy 270 zł i to w przychodni u nas,bo we wszystkich aptekach było drożej, w niektórych nawet o 100zł.
Aniulka to wy się tez odpieluchowywujecie? a jak Macius w przedszkolu bez pieluchy?
Rubi pyszna musiała byc ta botwinka:-D Jutro popytam u alergologa,jak to jest z wizytami. Nam lekarz powiedzia,ze nawet jak bierze antybiotyk a gorączki nie ma to można spokojnie iść na dwór.
Aga no nareszcie nie bedziesz sama:tak:
 
Ostatnia edycja:
Dzien dobry,
ale super pogoda, basen o 7 rano juz wyciagalismy:-p. Kubcio tak się cieszył :-) Teraz na słoneczku woda sie grzeje i popołudniu wskakujemy :-)

Madzia to pobalowaliście :cool2::-p
U mojej mamy na górze zrobiliśmy grafitowa łazienke, super kolorek ten grafit ... domyslam się, że u ciebie tez jest piękna :tak: i z niecierpliwoscia czekam na zdjęcia:-).
Mnie juz głowa 5 dzien boli non stop z tych nerwów remontowych, ze na nic nie styknie :-( ... i ja tez niezbedne miniumum planuje, wykorzystujac to co juz jest w mieszkaniu jak np te stare dechy czy poniemiecka cegła ;-)

Musze poszukac taniej tych pneumokokow, 50zł roznicy to juz strasznie duzo. Szczepienie mamy w ostatni pon lipca wiec chwilka jeszcze jest. Wy do której przychodni nalezycie?

Aga super, że mężulek wraca juz do was :tak:

A ja wczoraj z synem byłam na festynie z okazji zakonczenia przedszkola :-p. Chyba wszystkie dzieci ze wsi były ;-). Kubus wszedł na ogrodek przedszkolny, a tam wystepy przedszkolaków tancza, spiewaja i moj sztywniak mame za rączki i tez tanczył, pirueciki nawet były :-D. Ogolnie popołudnie udane i zaliczylismy mysie raczek w tych małych umywaleczkach, ale sie podobało, ze tak nisko ta woda leci :-p
 
Hiox my chodzimy do Polimedu na Armii Krajowej. Super wam popułudnie minęło. Mysmy z młodym na weselu nie potańczyli,bo bardziej go interesowało kopanie balonów.
Co do łazienki to ja do tego grafitu wybrałam jaskrawy zielony na obudowę wanny i fototapetę z motywem trawy z rosą.
No z tego wzgledu,ze wszystko nowe i pozostałości nie ma ,chocby w formie podłogi to na wszystko trzeba było wyłożyć ,ale i tak wyszło ok i nawet nam fundusze na szafy zostały:tak:
a ten kafelkarz sobie policzył 4 tyś:wściekła/y::szok: ,a ja i tak do konca zadowolona nie jestm z jego pracy,bo np półki nie taki jak miały być i takie tam:crazy:
 
4 tys zazyczył sobie i jeszcze zadowolona nie jestes, masakra :szok: przynajmiej dalej go nie polecisz i robota roboty mu nie nakręci :tak:
u nas biedak na dole kamien po ukosach obcinał bo matka tak na ranty geberitu i polek chciała, 4 dni to szlifował, ale wyszło jak miało wyjsc :-p. Tą mała toalete przez te wymysły, matka 3 razy zmieniała rozmiar szafki zlewowej :-p, rozne rodzaje płytek, kamien i panele, to robił az 2 tyg :-p. Juz mi matke kazał na wczasy wysłac. aby mu nic więcej nie zmieniała :-p:-D

A i pomijam ze moja zdolna matka kupiła im tylko płytki podłogowe, na sciany tez:-p ... co sie naszlifowali to ich :-p i przez to tez długo robili łazienki ... w porownaniu do podłogi dołu domu gdzie kładli płytki az w 2 dni :-p

Moja mama ma ciemny grafit + szarosc z przezroczystą mozaiką łaczone, do tego ma wielgachne lustro na 2 m ... jak kiedys tam wpadne to ofoce i ci pokaze :tak: ... piszesz z zielonym i fototapeta (one teraz są przecudowne :tak:), musze to zobaczyc, napewno bardzo ciekawe połączenie:tak: ... jak bedziesz w atrium niezapomnij o fotach ;-)
Super, ze do grafitowych łazienek są grafitowe grzejniki, graja z całością :tak:

Własnie mieliscie wszystko nowe, a u nas instalacje trzeba wymieniac w starym grzmocie .... itd itd ... no zobaczymy w praniu jak to wyjdzie ... extra ze na szafy wam zostało, ja licze na kartony przez jakis czas :-D ... jak chcesz namiary na stolarzy mów, z zamknietymi oczami moge polecic :tak: robia na płytach ebana (drozsze od komandorowych) i systemie komandora lub all komandor, zalezy którzy ;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Hiox dzieki,ale szafy będą made by tato;-) Na fachowców to mnie nie stać,albo szkoda kasy,bo skoro wiem,że tato zrobi,to po co mi zbedny wydatek. Z reszta tą wielką szafe na 4 m co teraz mamy u teściów to też tato robił, u siebie też dwie robił i jakos mu wychodzi.
Co do grzejnika to my akurat mamy biały w łazience,ale taki już był i taki zostanie.
Fototapeta jeszcze nis jest przyklejona ,bo się zastanawiamy na co ja nakleić.Kafelkarz zostawił niewykafelkowane miejsce zgodnie z życzeniem,tylko inne wymiary niz miały być:wściekła/y: i została ściana i tynk na ostro,wię ccoś trzba wymyslić,bo na takie grudki fototapety nie nakleimy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry