hej kobty
O ja bym pół sklepu wykupiła......a na lego dla Oli mam chętkę i na kotka interaktywnego.....ale ceny szok. Narazie zainwestowałam w PSP Domka, starszy jest więc bardziej potrzebuje niestety,,,,,no ale Ola nic poza książeczkami ostatnio nie dostawała( ale ona uwielbia akurat ).....a teraz muszę płaćić karę w bibliotece prawie 300 zł....obiegówka potrzebna....a auto muszę naprawić i też chyba wydać min. 300 zł.....ech.......
A wczoraj nas zaskoczyła tekstem:
Zastanawiam się, gdzie podziała się latarka?
No szok...takie teksty w 20 miesięczny kajtek? No boska ta moja córa.
A co do ukrywania zakupów to mój nigdy nie kuma co nowe co nie.....zero stresu, mogłabym mieć co dzień nowe ciuchy, Ola nowe zabawki on i tak się nie łapie w tym....Z tym, że u nas nie kryjemy się z zakupami, nie ma takiej potrzeby.