Rubi moj TZ jest bardzo obrotny

, ale jak słyszy 500tys czy 700tys kredytu to mu włosy deba staja

i to jest urodzony blokers

i tylko Opole Opole, a co z psami

do schronu


. Czesc by mogła isc do firmy na plac, a czesc z nami, jest tez takie wyjscie

- ale te na placu to jak sroty

TZ nienawidzi domow bo raz nie stac go (obecna wersja) i to nie chodzi juz o wybudowanie, ale o utrzymanie, remonty i ze miałby trawe kosic



Powiedział, ze sie wybuduje jak firma bedzie przynosic x (nie bede pisac ile) miesiecznie, fack

... czyli gimnazjum Kubusia jak dobrze pojdzie

. A tak marzy o bloku i jak tak dalej pojdzie kupi sobie 2 pokoje, a ja tam na bank nie pojde z nim

Ja nie jestem wypłacalna

obecnie zasiłek dla bezrobotnych mi sie skonczył, a do pracy nie pojde bo co z Kubusiem, nie chce go dac do złobka i realnie patrzec duzo nie zarobie w nowej pracy to pewnie max 2000zł - koszty pracy, wiec nie za duzo

. Moje mieszkanie to jedyne teraz co mam, to jest ponad 70m wiec z 200tys zł to od reki na szybko dostane, a gdzie reszta

Ja sie teraz zawziełam, nie popuszcze, ja chce duze mieszkanie, najlepiej 2 poziomowe lub tez duze mieszkanie w domku bezczynszowym z działka malusia

aby miał w Opolu

Kolezanka teraz wykancza stan deweloperski, ale domku 120m i 50 tys juz poszło, a nawet podłóg nie ma :-( Rata kredytu 3500zł m-cz na 40 lat .... masakra
Tak jak piszesz Rubi u nas jest kompletna rozdzielnosc majatkowa, ze wzgledu na to, ze TZ nigdy nic nie potrzeba, całe wyposazenie mieszkania od łyzeczki po meble naleza do mnie, sama zarobiłam, sama kupiłam, i mam

. A nie sorry szafki w kuchni sa jego, ale sprzet itd juz moj

To samo jest z Kubusia rzeczami, mu tez przewaznie nigdy nic nie trzeba - wiec ogrom jest moj

Ale siory dzieciom wszystko kupuje

Ja myslałam Rubi, ze wy kupiliscie sobie to mieszkanie na ZWM-ie, bo o kredycie pisałas

Wiesz ja nie mam co narzekac na warunki w jakich mieszkam i cenowo tez

Domek ładny, reprezentacyjny, zadbany - ale nie moj

My zajmujemy w nim pietro

, a ma 3 Ja nasze pietro całe wyremontowałam przez tych kilka lat, umeblowałam i jak u siebie, ale nie u siebie

szału dostaje

bo bym jeszcze tyle zmieniłą a nie mozna i szkoda kasy przedewszystkim

U nas auto chyba pojdzie do żyda, bo TZ stwierdził, ze nam takie drogie nie potrzebne :-(, jedyna rzecz wspolna auto Kubusia a ja tak lubie tego złoma :-( on za gotówke był kupiony, wiec kredytu brak
U nas z mieszkaniem to jest tak ja na wsi z Małym (papiery oczywiscie na mnie), a TZ ma kolegi mieszkanie w Opolu i jak wiatr zawieje czyli czy sie kłocimy czy nie

Rodzina free

W przyszłym miesiacu stuknie nam 9 lat razem - masakra juzzzzz !!!
My charakterni jestes oboje bardzo i dlatego to wszystko tak pod gorke, zobaczymy co z Kubcia wyrosnie hehehehe
Rubi pisałas, ze was spoko stac na działke w Opolu, a to jeszcze drozej niz nowe mieszkanie, moze maz cos w skarpecie ukrywa, przeszukanie mu zrob
zale sie i zale

u nas zawiłe sa te sprawy rodzinne
