reklama

Ploteczki Opolanek i Opolszczanek

Robie w Maluchu a na pierwsza jazde myslalam ze na placu bede zeby mi najpierw cokolwiek pokazal a instruktor od razu kazal wsiadac i jechac. Przejechalam poł opola i bylam w Chróścicach :) uwazajcie w poniedziałek o 17 hehe :)
 
reklama
No to rewelacja- bo jażeli do Chróścic i z powrotem zajechałaś bez ofiar śmiertelnych:-) to znaczy, że prowadzenie kółka masz opanowane, ja 1 jazdy już nie pamiętam, było to 12 lat temu....ale robiłam w WDZD a instruktor to był stary zboczek, ale dał się lubić
 
Sylha jechałam w jedną stronę ale jak na pierwszy raz to i tak daleko :) i obyło sie bez ofiar haha to tez sukces!!!! Musialybyscie widziec moje przerazenie jak mi kazal siąść i powiedizal "no to jedziemy" hahaha. Kurcze nawet za miastem kawaleczek jechalam 80km/h :szok::-D oj bedzie ze mnie pirat drogowy :)
 
No akcja sprzątanie zakończona, pranie porobione, kolor domu wymyślony, ale malowanie całe szczęście w przyszłym roku- mam już dosyć kurzu, brudu i tego wiecznego sprzątania. Ciasto też już mam, czyli u mnie się zaczął wekend :-)
 
a tak na szybciocha biszkopt z galaretką- dawno nie mieliśmy, a mamy maliny więc będzie malinowo. Ja mam jeszcze taki śmieszny przepis na ciasto salceson:szok:. :baffled:, szybkie i tanie, ale jeszcze sama nie próbowałam, bo trzeba mieć do tego najlepiej formę lilianę z tuppenwarre- nie posiadam:angry:
 
Dzien Dobry :-)

Sylha to ja poproszę przepis na ciasto salceson

Gdzie reszta dziewczyn??

Jak spedzać bedziecie niedziele?
My jedziemy do mojego domu rodzinnego, pospacerowac po lasach, zobaczyc czy dom jeszcze stoi, czy moze juz zburzył się albo ktos sobie juz zamieszkal w nim..kto wie. Pogod znowu super :-)

No to zmykam na sniadanko

Milego dnia !
 
reklama
To ja chyba jestem ostatnia w ten weekend ;-)
Oj gwarno tuttaj było w ten weekend...
co ja to chciałam...
ewuniaf trzymam kciuki na kursie. I nie bój żaby, skoro ja nie mam jeszcze żadnej ofiary śmiertelnej na swoim koncie, to Ty tym bardziej;-)
sylha może faktycznie powinnaś się odstresować, zmienić pracę. Na którymś wątku, nie pamiętam już na jakim (być może na wcześniakach), któraś z mam pisała, że jak zrezygnowała z pracy w której miało mnóstwo stresu, po miesiącu zaszła w ciąże... więc kto wie... Tak czy inaczej, mocno trzymam za Was kciuki!!!!&&&&&&&&&&&&
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry