WITAJCIE.
Byłam z małym u lekarza w nocy zaczął strasznie kasłać odrywająco, na szczęście wszystko w porządku a nawracający kaszel i zapchany nosek mogą być i raczej są powodem nietolerancji mleka i nabiału krowiego, także powrót skazy, tym razem ukryty, że tak powiem bo nic mu nie wyskakuje na buzi i ciele. Mały ma dostawać wapno, fenistil krople i euphorbium by oczyścić nosek a mama z powrotem zalecenia, żeby nie jeść nabiału itp. Czyli mamuśka znowu na dietce.
A i odebrałam dziś zdjęcia robione u fotografa w dniu chrzcin, piękne są.