• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Plotki, ploteczki, pogaduszki...

reklama
ależ tu pyszna dyskusja sie toczy... MNIAM MNIAM!
My na wigilie jedziemy do rodzicow, ale i tak czeka mnie tam mnostwo roboty: lepienie pierogów, zawijanie gołąbków i cale przygotowanie karpia to moja działka :-) Wszystko to w Wigilie przed wieczerzą.
 
:-) Kapusta się już gotuje, groch też :-) wrzuciłam do tego te grzyby. hmmmmm
Pierogi z kapustą zrobię już jutro, bo dzisiaj byłam sama. Jutro mąż ma wolne także z kuchni chyba nie wyjde.
Trini ja nie robię już uszek bo zdecydowałam się na te pierogi.
A zamiast karpia mamy pange, robimy zapiekaną z pieczarkami oraz roladki też z pangi. Mąż karpia nie lubi ale zdaje się ze teściowa przyszykuje dla nas karpiki tzn dla mnie .
My wigilię spędzamy sami, bo za dużo zachodu na jazdy z amelką, nie jestem wstanie połączyć kąpieli, kaszki wieczornej oraz powrotu do domu i wogóle za duże zamieszanie. W wigilię idziemy do teściowej na 15 i posiedzimy tak do 17,00 także pewnie będzie taka przyspieszona kolacja, w pierwszy dzień swiąt jedziemy na cały dzień do moich rodziców.
Tak więc gotuję coś dla nas na wieczorek żeby przyjemnie było :-) wigilijnie i świątecznie.

Jeszcze raz dziękuje za rady i porady gospodyń domowych :-) uciekam bo jeszcze coś spale przez bb, zreszta nie pierwszy raz .......:baffled:


Trini dzieki za przepis , jeszcze nie poczytałam ale przestudiuje to w wolnej chwili
 
Uwielbiam uszka ale to działka mojej mamy! My Wigilie spędzamy u mojej mamy potem na chwilę wstąpimy do teściów (czytaj:odebrać prezenty hihihi) Pierwszy dzień mam gości cały dzień więc nie wyjdę z kuchni a w drugi odpoczywam.

Wesołych Świąt!
 
ewe nie ma za co, zawsze do usług :-) Moja kutia już gotowa. Jeszcze tylko jutro dokupie miodu i rodzynek, bo za mało miałam. Na pewno bedziesz musiała dać cały słoik 400 lub 500ml miodu :tak: Mysle nawet ze mozesz dac polowe mniej składników bo tego wychodzi sporo i jest bardzo słodkie :-)
 
Kasiak :-) :-) :-) fajnie że nie tylko ja robię te pierogi :-) :-) :-)
Powiedz co wy tam macie jeszcze pysznego - góralskiego że chej :-) :-) ???
Trini chmmmmmmmm brzmi smakowicie
 
Jak tak opowiadacie o przepisach, to przypomniała mi się pierwsza nasza Wigilia. Piotrek miał 4 miesiące. Mieliśmy jechać do teściów, ale w południe Wigilijne Piotrek dostał wysokiej gorączki i zonk. Lekarz nie zalecał jazdy, więc przyszło nam spędzać Święta w trójeczkę. W domu nie miałam nic, kompletna pustka. Jarek wracając z pracy kupił mrożone filety, mrożone pierogi, coś tam jeszcze i ostatnią choinkę ze stacji benzynowej (była okropnie krzywa, rzadka, a my mieliśmy aż 3 bombki). Ja zrobiłam szybką sałatkę i upiekłam karpatkę. Położyliśmy Piotrka w leżaczku pod choinką i tak spędziliśmy naszą pierwszą rodzinną Wigilię :-D:-D:-D
 
reklama
och jam samkowicie sie zrobili,ja od jutra niewolnuca kuchi,hahaha ale na pomoc przyjzdza moja mama,wiec soedzimy u nas wigiljie z moim rodzicami oraz kumplem ktory mieszka w nszym miescie,a w Anglii mieszkalismy razem przez 3lata,wiec sie dobrz znamy.Ja jutro gotuje bigos,rybe po grecku,saltake warzywna, a w niedziele tata robi karpia,mama barszcz,a ja pierogi z grzybami,oraz zupa grzybowa musi byc.Wiec bedzie uczta:-) ,drazni mnie moja waga,bo mam za duzo i drugi podbrudek mi sie zrobil,buuuu......wiec na swieta dale sobie folgi,po nowym roku dieta:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry