reklama

Plotki, ploteczki, pogaduszki...

reklama
Maxin nie mam ciągotek ani tym bardziej zdolności:-p pisarskich. Po prostu napisałam list do redakcji na temat, który tam chcieli (akurat o aktywnym spędzaniu czasu z dziećmi)- nie myślałam, że to wydrukują:eek::tak:
 
qwa qwa qwa cholera i inne takie ale sie pokłóciłam z moim osobistym juz trzeci dzień się nie odzywamy. To pierwszy raz od ślubu, jakie to niereformowalne stworzenie to szok, Julka szybciej załapuje niż on. Chyba sie dziś spiję tylko jak to zrobie jak nie piję eh, ah, cholera, qwa i inne takie.....
 
kasiak no bywa tak czasami w małżeństwie, ale lepiej chyba szybko się pogodzić i zapomnieć. Ja nie umiem się tak długo nie odzywać. Co najwyżej z 2-3 godz :-)
 
U nas tez zawsze tak było godzina i koniec kłótni ale ostatnio chyba juz nie wytrzymuję, za dużo na głowie a najbardziej dobija mnie to że od lutego ide do pracy:wściekła/y: :wściekła/y: :wściekła/y: której niecierpię:-(
 
reklama
Kasiak mój też mnie drzaźni od paru dnia tak ze szok!!!
kasiunka czytałam twój list bardzo zgrabnie ci wyszedł!!!! A oni dają chyba tylko nagrody za te listy na pierwszej stronie!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry