Inka co do przelotu nie wiem. Co do drugiej części Twojej wypowiedzi powiem Ci jak to wygląda z mojej strony. Ja rzadko odpisuję szczególnie ostatnio bo nie wyrabiam z czasem. Czasami chciałabym coś napisać i kończy się na chęciach, poza tym może Cię to zdziwi, ale bardzo często jak coś napiszę pozostaje to bez żadnego odzewu co jest przykre. Tłumaczę to sobie tak. Podejrzewam, że wiele dziewczyn nieraz spotkało się z brakiem odzewu, tylko tego tak nie widać. Poza tym wydaje mi się, że te dziewczyny, które się często odzywają, są bardziej widoczne, nie wiem jak to wytłumaczyć, ale im często inne odpowiadają. Już nieraz chciałam się
" pogniewać" na bb i więcej nie wchodzić, ale zżyłam się przez ten ponad rok i jakoś nie chcę odejść. Ostatnio była taka sytuacja jak Aga zachorowała, zachorował też Kubuś. Obie z Abryz napisałyśmy w tym samym czasie o tym, ale tylko Abryz doczekała się odzewu. Było mi bardzo przykro i chciałam naprawdę skończyć z bb, ale po prostu powiedziałam na forum, że jest mi przykro. Spotkałam się z ciepłym odzewem. Tak więc doskonale cię rozumiem i jednocześnie chciałabym Ci uświadomić żebyś nie brała tego, ze dziewczyny nie odpisują, do siebie. Myślę, ze to nie ma nic wspólnego z tym czy dziewczyny Cie lubią, to jakiś dziwny mechanizm, ale zakręciłam, ciężko napisać co myślę. Mam nadzieję, że to jest tak jak myślę i że to, że czasem jestem totalnie olana nie wynika z tego, ze jestem nielubiana ( no chyba, że się mylę). No to szczerość za szczerość. W sumie tez leżało mi to na wątrobie.