trini - a mi przychodzi głupia rzecz o Tamaruni - aż głupio mi pisać - może mąż jej zabronił pisać z nami ??, "bo my ją buntujemy do zycia innego niż powinna wg. ich religii" - sorki, ze tak piszę - ale ona pisała, że mąż był przeciwny szkole i pracy i chciał, zęby ona się zajmowała tylko Hafsą.
W końcu tam jest inna kultura i my nie zrozumiemy tego. Tam kobieta powinna byc posłuszna mezowi.