reklama

Podróż w ciąży - samolot, samochód

Temat na forum 'Ciąża, poród, połóg' rozpoczęty przez larkaa, 23 Czerwiec 2008.

  1. larkaa

    larkaa Fanka BB :)

    Witam wszystkie forumowiczki. Mam w planach wyjazd za granicę w ciąży (na Teneryfę) i wiadomo lekarz powiedział, że nie ma żadnych przeszkód, koleżanki też, a ja chciałabym poznać kobiety, które przeżyły to na własną skóre. Czy wszystko było dobrze i gdzie byłyście?
     
  2. natka86

    natka86 mamusia Zosieńki

    hej, ja wyjechalam w 3 miesiacu do Holandii i potem co miesiac wracalam do kraju na wizyte do lekarza potem wróciłam miesiac przed porodem i bylo wszystko ok. dodam że jeździłam autem tam i nic nie bylo, zadnego porodu przedwczesnego ani nic z tych rzeczy, ba jeszcze przenosilam ciaze 2 tygodnie:wściekła/y:
     
  3. reklama
  4. SylwiaZG

    SylwiaZG Fanka BB :)

    Jeśli ciąża przebiega bezproblemowo spokojnie możesz lecieć. Moim zdaniem do 6-7 miesiąca można pozwolić sobie na takie wypady. Europejska Teneryfa nie grozi Ci też sensacjami żołądkowymi, więc tym bardziej. Pytanie jeszcze jak znosisz upały, chyba, że ma to być jesienny wyjazd. Jeśli chcesz lecieć w bardziej zaawansowanej ciąży sprawdź przewoźnika, niektórzy wymagają specjalnych zaświadczeń od lekarza (przetłumaczonych i potwierdzonych) - ale to najczęściej powyżej 32 tc.
    Ja byłam na przełomie kwietnia i maja w Tunezji (koniec 6 miesiąca) i było super. Na 2 dni przed wyjazdem łykałam tabletki pomagające florze bakteryjnej przystosować się do innego jedzenia, wzięłam też ze sobą, ale żadnych sensacji nie było. Lekarz przypisał mi też Cyclo3fort, po 1 tabletce rano profilaktycznie, żeby przy wysokiej temperaturze woda się nie zatrzymywała w organizmie, ale było wszystko ok i nie wzięłam ani jednej tabletki. Naprawdę fajnie odpoczęłam i życzę Ci równie udanego wyjazdu.
    Aha - dziecię raczej nie lubi przeciążeń przy starcie - strasznie się wierciło przez ok. 20 minut; lądowania były ok;)
     
  5. cyniczna

    cyniczna Fanka BB :)

    Właśnie...mam wykupione wczasy w Tunezji na wrzesień...A tu niespodzianka i 2 paski w teście, potakujące kiwania lekarską głową...hymmmm
     
  6. aneta23

    aneta23 Kwiecień'07, Listopad'08

    CYNICZNA - ja w 2006 roku bylam w Tunezji calkiem na poczatku ciąży - nawet o niej nie wiedzialam ;-) Lot samolotem, upały, czy wycieczka jeepami po saharze (strrrasznie trzesie) nie przeszkodzily mojemu maluszkowi zagniezdzic sie :-D Do tego pod koniec strasznie sie przeziebilam, wysoka goraczka, kaszel - dobrze ze tam tylko paracetamol kupilam.
    I nic zlego sie nie stalo - cala ciaza przebiegla bezproblemowo, maluszek zdrowiutki.
     
  7. nik_i

    nik_i Entuzjast(k)a

    Witam
    My zaliczyliśmy 2 tygodnie w Egipcie, wiadomo że upały problemy z żołądkiem- ale nas naszczeńście wszystko omineło jestem bardzo zadowolona że się zdecydowaliśmy bo to były nasze ostatnie wczasy razem:-D jeśli nie ma przeciwskazań to leć, tylkol trzeba na siebie zwracac uwage, odrzywiać się racjonalnie pić dużo wody, i się nie przegrzewać...
     
  8. larkaa

    larkaa Fanka BB :)

    podbijam ponownie temat :)
     
  9. Dżastin_82

    Dżastin_82 Zaciekawiona BB

    Witam serdecznie.
    Jestem w 9 tc i w tym tygodniu czeka mnie długa podróż samochodem za granicę. Liczymy z mężem, że może ona trwać nawet 12 godzin, z przystankami oczywiście.
    Jednak im bliżej do wyjazdu mam coraz większe wątpliwości czy powinnam jechać. Chodzi oczywiście o dobro naszej fasolki...
    To jest moja druga ciąża, pierwszą znosiłam bardzo dobrze, natomiast z tą jest troszeczkę gorzej. Zdarzały się mdłości, kilka dni plamiłam, jednak lekarze stwierdzili, że nic złego się nie działo, kazali brać nospę i odpoczywać. Teraz już od 3 tygodni jest ok, czuję się dobrze. Tylko kompletnie nie wiem czy wszystkiego nie odwołać...
     
  10. reklama
  11. aniolek20k

    aniolek20k Fanka BB :)

    ja w 7tyg. ciazy plamilam a 8tyg mialam jechac 10 godzin autem i lekarz mi zabronil bo niby niewskazane takie dlugie pozroze w ciazy z problemami i szczerze zrezygnowalam z wyjazdu i nierzaluje bo bardzo sie zle czulam pozniej a co bybylo w drodze szukala bym z mezem szpitala, mnie meczyly 3 godziny jazdy a 10 to by sie zle skonczylo
     
  12. morulik

    morulik październikowa mama

    ja w 7 tc leciałam z Aten do Krakowa i jeszcze z przesiadką w Warszawie, podróż zniosłam bardzo dobrze, ale ja nie miałam mdłości(jeszcze:-D) ani plamień,wracałam w 8 tc.
    Ale podróż konsultowałam z lekarzem i wyraził zgodę.
    Ja bym jednak na Twoim miejscu odwiedziła lekarza i upewniła się że wszystko jest ok przed taką podróżą.
    W tym roku wybraliśmy się samochodem do Polski, 18 godzin, wierz mi to bardzo męczące nawet dla nieciężarnej.
     

Poleć forum