• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Podwyższone plytki krwi

zagadka90

Zaciekawiona BB
Witam.

Moja 11 miesięczna Córka ma podwyższony poziom płytek krwi. Robiliśmy Jej badania 2-krotnie i niestety wynik podobny. W tej chwili nie jestem w stanie podać dokładnie ile, bo jest noc a nie mam przed sobą tych bada, ale o ile pamiętam norma to 450 a Ona ma około 700. Ppzostale wyniki w normie (morfologia) . Chociaż są parametry są lekko podwyższone. Nasz Skarb problem z tym ma od samego początku. Już przy wypisie ze szpitala znalazłem wyniki,gdzie wynik też był nieprawidłowy.

Byliśmy u lekarza rodzinnego i uspokoił nas . Powiedział, że nie ma czym się martwić ale dla "spokoju sumienia) zlecił ponownie morfologia i jakieś inne badania. Dodatkowo dostaliśmy skierowanie na USG brzucha. Martwię się strasznie czy to może być coś poważnego . Z nerw boli mnie brzuch :( Czy wiecie coś na ten temat? Czy podwyższony poziom płytek krwi oznacza jakąś poważną chorobę . W Internecie naczytalem się różnych historii na ten temat . :( Moja Córcia ma blada cerę . Od urodzenia na powieczkach cały czas ma widoczne dość mocno "pajaczki" A pod oczkami niewielkie sińce. Martwię się że może to oznaka jakiegoś choróbska,choć z drugiej strony ów niewielkie sińce mogła odziedziczyc po mnie.

Proszę Was o pomoc. Radę. Informację. Pozdrawiam.
 
reklama
A jak wychodzą pozostałe parametry krwi? Badałaś poziom żelaza?
U mojej córki takie sińce pod oczami i bladość skóry jest objawem anemii.
Postaram się później znaleźć wyniki by sprawdzić jak wyszły jej płytki krwi, gdy miała żelazo poniżej normy.

edit. Moja akurat miała nieznacznie obniżone płytki krwi. A żelazo 34 przy normie od 60.
 
Ostatnia edycja:
POKAZYWALEM wyniki lekarzowi. Chyba od razu rzucilaby mu się w oczy anemia. A rzeczywiście moja Corcia jest blada. Może nigdy nie była mulatka ale jak oglądam zdjęć a gdy miała np 5 miesięcy była dużo bardziej "rumiana". Dodam że Mała cały czas jest na piersi .
 
Akurat w to że każdemu lekarzowi się rzuci w oczy, to nie wierzę. Objawy anemii są podobne do wielu innych dolegliwości. Zrób oprócz morfologii także poziom żelaza i TIBC (u mojej hemoglobina i hematokryt zawsze wychodziły dobrze w morfologii) i będziecie wiedzieć. A CRP badaliscie?
 
Po wynikach - naprawdę zbadałabym poziom żelaza. Hemoglobina jest blisko dolnej granicy, a MCHC jest obniżone (średnie stężenie hemoglobiny w krwince czerwonej). To jest najprostsze do wykluczenia, a leczenie polega na odpowiedniej suplementacji żelaza.
W sumie trochę się dziwię, że lekarz nie zlecił CRP (lub chociaż OB), by wykluczyć stan zapalny w organizmie...

A PCT powyżej 0,5 najczęściej świadczy najczęściej o infekcji bakteryjnej.

A badałeś kał na obecność pasożytów?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry