reklama

Pogaduchy czerwcówek

reklama
Skubany się wykąpał i czeka:-D a ja leżę jak kłoda bo jak się ruszę to oddam wszystko co zjadłam:szok: a jak z tym u Was? libido jest na jakimś poziomie? bo u mnie nadal 0..

co do usg to ja mam w czwartek:) i też już przebieram nóżkami z niecierpliwości;)
 
Wy już o 2 usg a ja jeszcze pierwszej wizyty nie miałam... :(
Poprawilyscie mi humor... mój małżonek z nogą w gipsie i od poniedziałku zastaje go właśnie leżącego z mina coś w stylu "no kochanie czekam.." :D u mnie z libido tak średnio.
Mój Mąż nie chce nikomu mówić. Czekamy do wizyty a pozniej pomyślimy.
Za to hormony dają o sobie znać... dziś cały dzień przeplakalam.
 
hej dziewczyny.. widzę że produkujecie mocno.. ja nie zawsze mam czas kurcze tu zaglądać i pisać.. całymi dniami z małym siedzę na dworze a jak nie z nim to mężowi dotrzymuję towarzystwa bo wciąż mu mało.... co do siusiaka małego to czasem jak siedzi w wanięce to mu ściągnę.. ale jak sie mi przypomni..

mamamila trzymaj się teraz nie stresuj się odpoczywaj i ciesz ciążą.. a pracodawcą się nie przejmuj.. ja też nie mam do czego wracać.. teraz będziesz miała dużo czasu żeby tu zaglądac.. i będziesz na bieżąco:)

co do wieści o ciąży to my się już pochwaliliśmy pierw teściom bo mieszkamy razem i dziwne by to było jakbym nagle w domu siedziała bo ja z racji ogromnych bóli brzucha przebojów z 1 ciążą i rodzaju pracy jaką wykonuję jestem na l4 .. z resztą teściowa jest bardzo zainteresowana tym co u nas się dzieje i lubi byc że tak powiem na bieżąco.. :) ale ja tam nie mam do niej nic po prostu siedzi całymi dniami w domu więc sie interesuje . a później jakoś poszło chciałam już mieć to z głowy.. przyjęli to jedni bardziej entuzjastycznie drudzy mniej a jeszcze innym korki wybiło ze zdziwienia..:)

kurcze mi też brzuch widać.. ja nie weim dlaczego tak szybko..;/ to dopiero 5 tydzień..
a wogóle dziewczyny mam jakieś takie obawy.. .. między 20 a 29 dniem cyklu miałam takie mdłości że masakra cyce mnie bolały i wogóle wszystko ( nawet zanim test wyszedł mi pozytywny) a od jakichś 3 dni mdłości mi całkiem przeszły.. i jeszcze naczytałam się głupot że jak mdłości przechodzą to może się coś dziać.. ;/ ... i teraz wałka sobie do głowy wbiłam.. i tylko wypatruję aż mi sie niedobrze zrobi.. a tu nic..
 
mamamm to Twój z nogą w gipsie musi się nagimnastykować żeby coś zdziałać;d heheh no chyba, że Ty jesteś aktywna;dd u nas ja zwykle bierna:-D

asiorreekt myślę, że masz jeszcze czas na rozbujanie się z mdłościami:) mnie chwyciły dopiero po 6 tygodniu a w pierwszej ciąży po 8 tyg..aaa i ja nie wierzę w to, że jak ustępują to coś dzieje złego..jak ustępują to jest piękna chwila:) nic nie męczy, nie dokucza i można się cieszyć urokami ciąży.
 
Malgos83 a mam wybór jak libido skoczy to się poświęcam i jestem tą aktywną strona;)
A co do siusiaka, mój synek nie pozwala go ruszać. Lekarze jeden mówi żeby odciągać a drugi żeby nie ruszać... i bądź tu mądra
 
w pierwszej ciązy miałam od samego początku do 6 miesiaca .. tradycyjny poranny paw.. w przyszłym tyg mam wizytę i usg.. mam nadzieję ze będzie ok.. no i kurcze pół kilo mi poszło do przodu :/ .....

mamamm -- wyginam śmiało ciało.. :) moje libido jest poniżej zera.. choć wczoraj cos tam mój próbował no cóż raz na czas mogę się poświęcic;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry