reklama

Pogaduchy czerwcówek

Smile zycze ci zatem, zeby wszystko poszlo po waszej mysli :) sami wiecie co dla was lepsze a skoro mlody zle znosi pobyt tutaj to faktycznie musi i tobie byc ciezko.
Sosnowiczka wbijaj sie na nalesniki :) nasmazylam jak dla armii :D
Odnosnie kaszlu jak mi dzieciaki w lutym zaczeli szczekac tak 6 tyg to trwalo. Lekarze antyboli nie dali. Powiedzieli, ze dziecko nabrac odpornosci musi a skoro osluchowo czysto, gardelka i migdaly bez nalotow to nietrzeba ich faszerowac. I tez nie jestem zwolenniczka antybiotykow w przeciwienstwie do mojej kuzynki co z byle katarem prywatnie po antybola dla dziecka leci :) a inhalator super sprawa :)
Wlasnie wsunelam pol kebaba :x a juz mam 1 kg na plusie :D
 
reklama
agawera ja dzis ledwo chodzę.. padam na twarz...

lolci aj amam 5 tydzień i tez mam kg + ;/ a nie jem jak zawsze i wiecej jabłek..

miało byc że jem jak zawsze i więcej jabłek
idę spac bo juz sie mi literki mylą...... dobranoc dziewczyny
 
Ostatnia edycja:
Ja to w ciągu dnia mam ze dwa takie kryzysy, śpię na stojąco prawie. .... dzis opendzlowalam 4 kawałki pizzy na takim cieniutkim cieście pycha :-P i zjadłam 3 jabłka juz mi wstręt przeszedł hehehehe dziś probowalam kupić kapuste kiszona taka wiecie bez octu graniczy to z cudem, wiec co robię ? Kisze sama :-P śmierdzi w całym mieszkaniu Hehehe
 
Ostatnia edycja:
Mississ ale inhalacje pulmicortem na kaszel? Nam to lekarz przepisał na zapalenie krtani.... Chociaz u nas inhalacje okazały sie koszmarem dla matki i dziecka i przy nastepnym zapaleniu krtani zdecydowałam sie na zastrzyk w przychodni. Przeszło w tym samym dniu.
My tez zyjemy w remoncie. Chwała Bogu kuchnia juz gotowa, mężol łazienkę robi, a ze robi samo to cięgnie sie w nieskonczoność (w czasie wolnym od pracy) Na szczescie zmierza pomału juz ku koncowi.

Lolcia jadę:)!

Agawera ja jestem non stop senna. W tym tyg pracuje popołudniu, wiec zaprowadzam Alana do przedszkola i sie kladę. Ale w przyszłym mam na rano i juz nie wiem jak to bedzie :no: A popołudniami i tak zresztą ziewam...


No byłam na pilatesie, odchamiłam sie trochę. Odkąd dowiedziałam sie ze jestem w ciazy przestałam chodzic na fitness z obawy o malenstwo. Uczeszczam jedynie na zubmę co niedziele z której rezygnowac nie zamierzam i moze na pilates sobie bede chodziła we wtorki, zobacze:)
 
Agawera z tego powodu wzielam do końca tyg zwolnienie jak wracam z pracy to zasypiam na stojąco i w pn mi się zasnęło ciesze się ze mam bardzo spokojne dziecko....teraz chociaż nie śpię i się bawimy ;) nie mogłam sobie darować ze zasnelam a moje dziecię tak samo sobie zostawione
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry