reklama

Pogaduchy czerwcówek

Cześć dziewczęta :)

Minka - sorki, nie doczytałam albo przeoczyłam :) W kwestii kwasu foliowego.

Sosnowiczanka - dasz radę. Gdy młody był mniejszy a ja padałam na ryło to brałam młodego do łóżka, ja sobie leżałam a on sie bawił autkami. Robiłam za autostradę i tor z przeszkodami. Jeździł po górach, dolinach i mostach. Każdy był zadowolony :) A do 17-ej szybko zleci :)

myszkajoasia - super, że masz świetny humor i że sie układa :)

Mój P wczoraj obiecał mi pieszczoty ale kiedy wróciłam z kąpieli on smacznie spał :) Ech.... sama o siebie zadbałam :) Trzeba sobie jakoś radzić :) :-)

Miałam za to fatalną nockę. Nie mogłam spać. Męczyłam się do 4-ej by zasnąć. Obudziłam się przed 9-tą. A w ciągu tych 5 h budziłam się ze 20 razy, bolały mnie plecy, przewracałam się wiele razy. Masakra.
My już po śniadanku. Zaraz idę bawić się z młodym :) A potem rodzinny spacerek :)

koga - zazdroszczę tej aktywności. Ja też jestem aktywna, ale często mam słomiany zapał. Lenistwo wyłazi. Zawsze mam wymówki, że albo nie mam kasy/czasu/albo transportu. P ciężko pracuje po kilkanaście godzin i w weekend lubi sobie w domu odpocząć. Albo na spacerze. Czy w kinie.

malgos - to u nas odwrotnie. Ja mam większe zapotrzebowanie na seks i jak dłuższy czas nie ma (3-4 dni hehe) to chodzę zła jak osa. Czepiam się i wogóle :)

Mądre powiedzenie: "Kobieta, która jęczy w nocy, nie warczy w dzień" :)

Miłego dnia :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Mi sie szczerze ostatnio nie chce seksu nie wiem czemu. Mam po prostu letnia. A jak mąż miał mi ostatnio wymasowac tylko plecy to zasnął. Co do pomocy w domu to mąż mi nie sprząta bo nie nawidze jak on mi miesza w szafach. Wyjdzie na podwórko z córką porobia coś na nim a sobie posprzatam. :p
 
Koga my bardzo lubimy chodzenie po górach, i jak tylko mamy okazję to wybywamy. Starszą córkę to też wciągnęło i co jakiś zas maszerujemy. Rok temu byliśmy latem w Zakopanem i nawet nasza najmłodsza wówczas niespełna 4-letnia dawała radę, choć trochę K ją niósł. W tym roku we wrześniu byliśmy w Bieszczadach. Pierwszy raz w życiu złapała nas taka ulewa podczas wędrówki, że byliśmy przemoczeni prawie całkowicie:-)

My też dziś na spacerek wybędziemy,bo pogoda piękna. Na razie K gotuje obiad a ja trochę sprzątam.
 
U mnie dzis koszmar 3 razy tulilam kilbelek nic zjesc nie moge a w domu syf syf syf...

Co do roznicy wieku u nas bd niecale 3lata mysle ze jak dluzej bysmy czekali to pewnie bysmy sie nie sdecydowali bo juz sie rozleniwiam nocami przespanymi☺

Leze i umieram nadal
 
martyna - zrób sobie dzisiaj dzień lenia, wiem że mdłości to nic ciekawego, yhhh :/
sosnowiczanka - może zabawa w "stary niedźwiedź mocno śpi?" Myślisz, że przejdzie? ;)

My już po obiadku i spacerku, pogoda przepiękna, piesio wybiegany. Morze wygląda jak jeziorko, takie spokojne..
Ja chodzę z bananem na gębie cały czas, głupawa trwa, prześpię się chwilę i dalej na plażę - trzeba korzystać z dnia ;)
U mnie z objawów coraz częściej pojawia się ból w okolicy kości ogonowej.
DO dziewczyn z pcos, ja mam duphaston już od czasów stymulacji, a teraz doszła luteina.
 
mamma-mila zazdroszczę morza :)

my też już po obiadku byliśmy szukać grzybów koło domu i tak nam zeszło ok 2 godz :D mieszkamy w spaniałym miejscu daleko od miasta gdzie są pola łąki lasy i jeziorko :-D

a jeszcze zrobiłam ciasto na ciasteczka i zaraz będziemy je robić :D
no i jeszcze galaretka agrestowa z jabłuszkiem :tak::-D

wpadnę pewnie wieczorem do Was :*
 
Mama-mila to ja jakos inaczej bylam prowadzona :) ja mialam tylko brac dupka zeby wywolac okres gdyby sie z ciaza nie udalo, pozniej odstawic. Moze teraz sa inne wytyczne :)
Ja mam dzis okropny dzien. Caly dzien mnie glowa boli, znosu nudmosci wrocily a mialam kilka dni spokoju. Ciasto na pierniczki w lodowce a tu weny brak na dalsze prace. Jeszcze do lekrza z Mikim po 5. Wczesniejsze ciaze przechodzilam bezobjawowo a teraz masakra :/
No wyzalilam sie to ide sie zmusic do jakiej roboty poki mlodszy myszek spi :)
 
My też już po spacerze.Po przyjściu naszło nas z młodszą na ciasteczka maślane z powidłami, więc zrobiłam, jak wystygną to przełożymy powidłami.

W poprzednich ciążach od pierwszej wizyty u lekarza czyli od około 6 tygodnia zażywałam duphaston. Głównie dlatego, że trochę sie o staraliśmy. A teraz lekarz nic nie wspominał, może dlatego, że udało się za pierwszym razem.
Z objawów, to piersi obolałe i większe o 1 rozmiar chyba. Niechęć do kawy. Przestał mnie boleć brzuch jak na @. Ale bolą mnie od czasu do czasu jajniki. Czasem mnie zemdli, ale rzadko w sumie.
 
reklama
Czesc
Mnie tez mdlosci mecza, cos jak niekonczacy sie kac zoladkowy;-)
Nawet wycieczka rowerowa nie pomogla ....ale pomoglo pol kilo kapusty kiszonej :-)
mila mama fajnie tak pospacerowac nad morzem
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry