Hej
Ja mam dzis wolne z pracy więc siedzimy z Alankiem razem, byliśmy na spacerze i na zakupach. Tak więc i obiadek juz wstawiłam. Miała być ogórkowa, ale poszłam na latwiznę i bedzie kalafiorowa ( z mrozonek) ziemniaki, filet z kurczaka i surówka z kapusty pekinskiej. Mąż w pracy do 18, jak wróci to jeszcze do Castoramy musim jechac, kaloryfer nowy do łazienki kupić, bo jesteśmy juz przy koncówce remontu. W końcu

A wogóle to piękna pogoda u nas. Snieg całkiem stopniał, słoneczko swieci i cieplutko dzisiaj
Córeczki mojej siostry nadal są w szpitalu. Ich stan jest określany jako stabilny. Leczone są z bakterii którą przekazała im w chwili porodu moja siostra. Zaraziła ich listerią, czy czyms takim. A zaraziła się tym po zjedzeniem jakichś serów, dokładnie nie wiem jakich i prawdopodobnie to własnie wywołało u niej wczesniejszy poród ;( No ale to juz nie wazne, najwazniejsze ze wiedzą juz co to jest i leczą.
Narobiłyście ochoty na truskawki. Akurat w sezonie bedziemy rodzić więc chyba nie pojemy w tym roku ;( Uwielbiam truskawki z jogurtem naturalnym!
Sympatyczna ja staram sie jak najmniej słuchać/czytac o ludzkich tragediach, a niekiedy głupotach. O tej matce z dzickiem w bagazniku nie słyszałam ale o tych chłopacach co jednego znależli to az przykro słuchać było, chowała matka tyle lat i straciła obu... Nawet sobie nie wyobrażam...
Moja sokowirówka tez zostawia mokrą papke, no ale staruszka ma juz swoje lata. Teraz te nowe sokowirówki troche lepsze chyba juz robią. My z 8 lat mamy swoją z philipsa, droga była jak byk wiec póki dziala nie bede wymieniać na nową
Ja nie wiem jak sie zakłada wątek zamknięty więc nie założę. Na grudniowkach miałyśmy swietną moderatorką która się takimi rzeczami zajmowała. A swoją drogą, proponuję nie przenosic sie calkiem na zamknięty, bo wtedy zadne nowe mamy juz do nas nie dołączą, a tylko wrzucanie tam zdjęć oraz takie bardziej osobiste tematy poruszac. Tak miałam na grudniówkach i to bylo ok.
,
Justyna ja mam własnie takiego biegającego trzylatka. Uwierz wiele staram sie tłumaczyć, mówić, ale ten tym "żywczyka" tak juz ma. Nic nie skutkuje, tez wszędzie biega. Do kościoła nawet nie wpadłabym na pomysł zeby z nim isc. :-)
Super ze kuzynka w ciąży. Bedziecie miały dzieci z jednego roku
MammaMila dobrze sobie męża wychowałaś. Mój tez spełnia moje zachcianki. Wiadomo, nie wszystkie, ale jak o coś ładnie poproszę to potrafię otrzymać. Ostatnio pojechał mi po kebaba pół miasta dalej
Maleducada ja smalcu tez nie tykam. Czasem mój M je, ale mnie by do głowy nie przyszło nawet spróbowac
