reklama

Pogaduchy czerwcówek

reklama
Kasia super te Twoje psiska :-)
Ja kiedyś miałam też owczarka ale mam małe podwórko i nie miał miejsca. Cały dzień siedział w kojcu , tylko spacery 2 razy dziennie. Oddaliśmy go znajomemu na wieś gdzie ma super warunki.
 
Justyna my w bloku mieszkamy na 60m2 z tym że psy mają zawsze przynajmniej jeden 2 godzinny spacer spacer gdzie biegają wolno, źle nie mają ale obowiązek duży.

Mama mi już mówiła że jak dziec się ur to psy będą większość czasu u niej a u nas to tak żeby z malenstwem się pomału oswajaly bo to swiry są, nie żeby ugryzc, tylko skaczą i ciągle bawić by się mogły a jednak tu z malenstwem na rękach czy przy karmieniu. Także na spokojnie będziemy im dawkowac a u rodziców to ich drugi dom, poza tym mieszkają na przeciw nas:D
 
być może to jakaś krwinka tak jak piszecie bo śladowe ilości były i jakby różowe..

u mnie jezioro bez lodu ale jak spojrzałam w dzień przez okno to łabędź stał jakby na wodzie więc musiał jakąś małą tafle lodu znaleźć;d zimą jak przymrozi moje psy też szaleją na lodzie.
 
Kasia - no do porodu jeszcze daleko więc na razie koniec serowego tematu ;P
Fajnie, że masz możliwość "podrzucić" na jakiś czas psy rodzicom :)


Nathalienne - a często się kłócicie, bo nie wydajesz się być jakoś zdenerwowana tą sytuacją? :) Zmiana lekarza? Ja po prostu umówiłam się ot tak do innego i tyle.


Sosnowiczanka - kurcze, sernik? Nie powiedziałabym. Hmm, a może jakieś mleko niepasteryzowane gdzieś wypiła, czy coś?


Malgos - jeśli się ta podejrzana wydzielina nie powtórzy, to chyba nie ma powodu do niepokoju, tym bardziej, że czujesz dzidziusia ;)
 
Dziewczyny czy któraś Was ma jakieś doświadczenie z maszyną do szycia? Mam chęć sobie zakupić taką do użytku domowego. Kompletnie nie umiem szyć,ale chcę się nauczyć jakichś prostych rzeczy np. podłożyć spodnie itp. Doradzcie mi co można kupić w miarę w rozsądnej cenie.
 
cześć

wróciliśmy z gór i mi smętnie, ach tu tak szaro i buro, a tam tyle śniegu, dzieciaki się tarzały dosłownie, bałwany lepiły, cały dzień na nartach i jeszcze wieczorem spacer, a tu się zacznie praca, siedzenie w domu, bo w taką pogodę nie za bardzo jest co na dworze robić:dry: a na łyżwy to chyba się boję, gruchnąć o lód łatwo

i jeszcze mi się dzieciństwo przypomniało dziś, całą drogę w góry i z powrotem słuchaliśmy audiobooka - Pan samochodzik i wyspa złoczyńców - moja ulubiona seria z podstawówki, jej jak słuchali, byłam w szoku, mój 5latek tak słuchał, że z samochodu do Maca nie chciał wysiąść, ostatecznie zatrzymaliśmy się dopiero po skończeniu książki;-)

leżę przed kominkiem i oczy mi się same zamykają, i jeszcze tyyyyle tataru z łososia zjadłam i nadal jestem głodna:dry:

dobra koniec smęcenia, do przewinięcia to powyżej, idę popcorn zrobić, po łososiu jak znalazł;-)

no a, która o smalcu pisała hę????? jej jak bym zjadła, mój tata pyszny robi, z jabłkami właśnie .... muszę go namówić!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam wieczorem:) dziś miałam cały dzień gości i padam na twarz. Cały dzień w garach.

MalaZosia mój L 3 lata nie pali, dokładnie 20 grudnia były trzy lata.niby tylko fajki, ale u nas zmieniły dużo. Był na bicom'ie czy jakoś tak. Pojechali w 3. I tylko L przetrwał. Trzymam mocno kciuki:*

Kasia my mamy spory podwórek więc psy mają raj.

Ja tez nie wyobrażam sobie rodzic bez męża. :)

Malgos jeśli to jednorazowe to bym się nie denerwowała.

Justyna z maszyna nie pomogę. Teściowa ma wiekowa.

Co wchodzę na forum to Wy o jedzeniu:) dzisiaj glodna jestem, wyszła mi afta na języku, boli mnie strasznie nawet śliny lykac nie mogę.
Nathalinne u mnie dziś był kapusniak, a na pomidorowa mam ochotę.

Miss super, że już dobrze. Wracają szybko do sił i do domku.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry