reklama

Pogaduchy czerwcówek

Koga - no cóż, trzeba wracać do szarej rzeczywistości. Za dobrze by Ci było ;)
Nie boisz się jeść surowych ryb?

Mamamm - "cały dzień w garach" - heh. Ja, gdy mam gości to zawsze chętnie garną się do pomocy w kuchni ;) Kapuśniaku akurat nie lubię ;p
 
reklama
Kasia tak tak, ja podpytywałam o Bonifatrów, dziekuje bo troszke mnie uspokoiłas - tak a propo wyszedł temat teraz i własnie nie wyobrazam sobie byc wtedy bez męża i taka mała panika odrazu - moze wyjdzie tak ze sie spotkamy tam jesli sie tez zdecydujesz znów tam hehe :-)

Małgos tak jak dziewczyny mówią - nie denerwuj się narazie i obserwuj, a jak się coś zacznie powtarzac badz nasilac to wtedy trzeba zareagowac. Jeszcze tak czasami bywa po przytulankach bo własnie kobieta jest bardziej ukrwiona i moze zdarzyc sie nie wielkie otarcie które spowoduje taki kolor w śluzie.

Koga tak łyzwy to trzoszke strach, bo jak normalnie jezdze to przynajmniej raz polece, a zdarzyło mi sie na brzuch wiec nie warte tej przyjemnosci w moim przypadku :) ahh kominek, miałam u rodzicow i jak to bylo milo jak sie przy nim siedziało, zwłaszcza w swieta :)
 
Maleducada mi nie pomaga nikt. Szwagra partnerka przyjeżdża jak do siebie nawet sama kawę sobie zrobi, ale żeby kubek odstawic to już nie łaska. Ja też nie przepadam ale na 9 ludzi na szybko i syto nie mi do głowy nie przyszlo.

Koga na smalec muszę mieć ochotę inaczej nie przejdzie
 
Dobry Wieczor!
Ja dzisiaj sama w domku bo maz umowil sie z kolegami. Cora spi juz od godziny wiec mam relaks;) Kupilam sobie pyszne lody i mam uczte:)Co prawda caly dzien bolala mnie glowa i juz myslalam ze usne z mala ale na szczescie jakos przeszlo wiec jeszcze troche posiedze, poczytam ksiazke.
A z zamknietym watkiem to nie jest tak ze jakis moderator to moze zrobic?
Justyna super ze siostra w ciazy. Bedzie mala roznica wieku:)
Malgos napewno maz rozumie sytuacje..a mama pewnie potrzebuje jeszcze czasu zeby wyjsc z domu ale domyslam sie ze Ty chcialabys jej pomoc, zabrac ja gdzies.
Sosonowiczanka zazdroszcze pogody.. u mnie dzisiaj taki wiatr ze ciezko bylo gdzies sie wybrac...Dobrze ze wiadomo co dolega dziewczynka, napewno szybko im pomoga.
Kasia gdzie Te pieski tak biegaly?:) Fajne tereny:)
 
Malecuada - od kad jestem w ciąży to tak łatwo się denerwuje. Że dość często się klocimy , zwykle o bzdety. I zwykle tego samego dnia się godzimy. :)

U mnie lekko kropi, śniegu nie ma w ogóle, i zimno w cholerę ;/

Też uwielbiam Porody i staram się oglądać. Niewiem czy chcę M na moim, szczerze to się nad tym nie zastanawialam, z jednej strony chcę żeby byl że mną , ale z drugiej to trochę krępujace i chyba wolę mamę, bo jest bardziej doświadczona i lepiej bym sie czuła.

A teraz leze, zupka zjedzona, ale ciagle bym coś zjadła. Lecz nie mam pojęcia co ;)
 
mamamm - no jeśli chodzi o zbieranie naczyń, to mam szczególnie jednego takiego, który zawsze chętnie. (Wtedy zawsze w kuchni przy okazji podjada ciasto, bo on bardzo dużo je, a przy stole po którymś kawałku żona zaczyna go krytykować ;p)

Gosiula - mi też dziś ból głowy dokuczał, ale zrobiłam sobie małą drzemkę i jest OK ;)
 
Nathalienne zawsze mozesz ustalic z M.ze przy ostatniej fazie porodu ma wyjsc;) Ja rodzilam z mezem i wspominam to bardzo dobrze, moja mama pewnie by sie strasznie denerwawala i mogloby mi sie to udzielic wiec wogole tego nie bralam pod uwage;)
Maleducada napewno drzemka i mi by pomogla ale sama bylam z mala i jakos nie dalo rady, ale smarowalam sobie skronie amolem i pomoglo.
 
Gosiula85 ja się boję że on będzie panikowac, oraz tego że zobaczy moje miejsca intymne w takim stanie ( rozwarcie, dziecko, czy lekarz badający rozwarcie) i potem przy chwilach bliskości będę mieć kompleksy, albo będę mieć inne problemy. Niewiem sama ;/
 
reklama
Hej :-) ale skrobiecie...ja tylko tak na szybko...słuchajcie,u mnie prawie 17 tc,a nie odczuwam absolutnie żadnych ruchów!!!! Pojutrze wizyta,ale cholernie się martwię...to druga ciąża i czytam,że większość z was już czuje ruchy. Chyba zwariuje do poniedziałku...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry