reklama

Pogaduchy czerwcówek

Dzien dobry!
Pospalysmy z corcia prawie do 9 wiec niezle. Zaraz czas na kawke i moze na jakies zakupy wyskoczymy bo co tu robic jak za oknem deszczowo..
MISSIS a ile jeszcze bedziesz w szpitalu?
MALUTKA ja z bizuterii zazwyczaj kupuje mamie kolczyki ale nie mam jakies ulubionej firmy.
MALEDUCADA to korzystaj z drzemek:)ja jak mam jakis wielki kryzys to wlaczam mojej bajki i kladziemy sie razem i udaje mi sie 30 min zlapac snu;)
MAMA MILA fajnie ze bedziesz miala taka sesje:) napewno super pamiatka.
MAMUSKA jak tam urodzinki? Jeszcze imprezujecie?;)
 
reklama
Czesc dziewczynki:D

U nas znów śnieg pada a wczoraj tak ślicznie było :(

Ja mieszkam w dzielnicy która Murcki się zwie, u nas dookoła mnóstwo lasów i takich jeziorek też kilka:D

Archea ja właśnie tam chce rodzic, nie ma opcji żeby gdzie indziej.

Koga nie dziwię się że do takiej szarej rzeczywistości, się nie chciało wracać a kominka to Ci zazdroszczę jeszcze jak tak drzewo strzela mmmm.

Mamma mila pochwal się sesja:D ja chce noworodkowa:)

Rany ja bym w życiu matki na porodowke nie wzięła, te jej pouczania itp choć normalnie mamy b.dobry kontakt ale nigdy do porodu.


Co do tortow to widzialyscie teczowy tort? Kto czyta styczniowki to tam też jedną go robić miała. Ja właśnie taki mai zrobiłam ostatnio tylko góra była z obrazkiem.
 
Witam się pośniadaniowo :)

Koga- fajnie Ci :) Ja z moim młodym to na spacer idę albo na plac zabaw na godzinę maks. Bo dłużej to nudno. Ale dobrze sie choć przewietrzyć z godzinę. Zawsze to człek sie lepiej czuje :) A finansowo na narty nas nie stać. A nawet gdyby się coś tam wyskrobało to czasowo nie bardzo. Choć marzy mi się taki wypad w góry. No ale cóż... wydatków mamy aż nadto.

Małgoś - mam nadzieję, że te plamienie sie nie powtórzyło. Ja za każdym razem jak sie wycieram to patrzę na papier czy aby czysty. Bo pobolewa mnie to podbrzusze, zwłasza w nocy jest to uciążliwe i budzę się czesto, nie mogę znaleźć pozycji dobrej. Jak na plecach poleżę to mnie krzyż boli. No i od kilku dni nie czuję wogóle ruchów. Tzn i tak były rzadkie i mało wyraźne. Na razie nie panikuję tym bardziej, że mam za 4 dni wizytę. Tak jak Ty zresztą :) Mam nadzieję, że choć szybkie USG mi zrobi, zwłaszcza jak mu powiem o tych bólach i braku ruchów.

Poród- mój eks był ze mna i moja mama była. Oboje to wspaniale przeżywają. P zapowiedział, że tez będzie. Nikt mu nie każe w krocze patrzeć. Ma mnie trzymać za rękę i wspierać. I się wogóle nie stresuję, że jak zobaczy to co to będzie. Po prostu wiem, że to nic nie zmieni :) Zresztą mam takie samo zdanie jak Justyna i sie podpisuję pod tymi słowami. I mój P jest tez bardzo dojrzały.
Nathalienne to chyba zależy też od faceta jak się zachowa. No i od tego co Was łączy. Mój M zupełnie mnie nie krępował przy porodzie a wręcz przeciwnie był bardzo pomocny. Wszystko widział co się wtedy działo i bardzo dobrze to odbierał jeśli mogę tak napisać. Moim zdaniem jeśli facet jest dojrzały i na prawde Cię kocha to poród nie jest niczym krępującym. U nas nie odbiło się to na niczym, a już w szczególności na sferze intymnej o co się często kobiety boją. Tylko mój M jest bardzo dojrzały psychicznie i silny emocjonalnie.

Tort - jadłam ostatnio tort ze szpinakiem. Nazywa się zielony mech czy jakoś tak i jest przepyszny i wygląda bardzo oryginalnie. I w planach upieczenie go, bo mój mlody uwielbia szpinak :) DSCF1989kopia.jpg
 

Załączniki

  • DSCF1989kopia.jpg
    DSCF1989kopia.jpg
    28,2 KB · Wyświetleń: 58
Was odstapic na kilka dni to piszecie a piszecie..:P

Dziekuje dziewczyny za wsparcie:*
M wrócił dzien pozniej jak otrzezwiał bo nie miał gdzie spac od tamtej pory nocujemy osobno bo on na górze ,bez gadania robi to co musi przy Nelce ze mna mało co rozmawia bo nie mam ochoty wdawac sie w dyskusje powiedziałam swoje i tyle. Ma wyznaczony czas. 8 jedzie zemna do lekarza a pozniej do psychologa idzie .Wg ja w tego sylwestra sie przeziembilam i mam suchy kaszel duszacy strasznie. Wiec lerzałam ostatnie dni.Wgladałam fatalnie.
Siostra stwierdziła ze naprawde jak nie ja wiec stwierdzam ze bd dziewczynka , z Nelka tez zbrzydłam ale przytyłam a teraz jestem taka hmm wysuszona.

A co do skarbonki do konca tgodnia ma sie wyjasnic kto ja opróżnił i oddac pieniadze bo nie daruje tego o niee!! Tym bardziej ze za to Nela w czerwcu chce sobie domek na dwór kupic trampoline i basen .

mamma-mila -
ja z Nela miałam kilka sesji :) Teraz tez planuje ale pozniej. Bo fajna pamiatka i Nelka przynajmniej wie z kad sie wzieła :P\
kasia-a ja tylko na mojej mamie polegałam po cesarce ona mi pierwszy raz w szpitalu pomogła sie umyc itp. Z tym ze to pielegniarka jedyna do ktorej mam zaufanie. i szczerze zastanawiam sie czy wole ja niz M przy porodzie jego sprzezwam a Ona wiem ze mi pomoze.
ciasteczko-zdrówka dla was. U nas tez chorubsko ale zastosowałysmy terapie wstrzasowa i wczoraj i dzis 1h na dworze i jest lepiej..Tez sie musze do tesco wybrac .A nie bylo promocji moze na pampersy mega paki?
Bo ja tam zamierzam kompletowac zapas:P
I nie umiem ci odpisac na pw bo odczytałam wiadomosc i chciałam pozniej odpisac a teraz nie umiem jej znalesc:/
Minka- Kondolencje. Trzymaj sie mocno choc wiem ze to nie łatwe.
Miss- ciesze sie ze w kocu udało sie ze szwem oby teraz bylo ok.
Grabola-Ja obstawiam ze bd miała dziewczynke bo jak zytam twoje zachcianki to tak jak u mnie z Nela bylo.
Sympatyczna - zazdroszcze sokowirówki. My mamie na ur chcemy kupic wiec i ja pewnie bd kozystac . A moze na ur tez sobie zazycze:P
Sosnowiczanka-zdrowia dla siostry i dziewczynek :)

co do watku zamknietego jestem za ale nie umiem zrobic bo mozna fotki wklejac:)

No teraz mysle ze bd na bierzaco
 
Dziękuję dziewczyny za odzew z tymi ruchami ;-) Uspokoiłyście mnie troszkę. Ale i tak jestem jak na szpilkach. Jutro o 11:45 mam termin i godzina też taka dupiana,bo najpóźniej o 9 młoda ma być w przedszkolu,planowałam jeszcze podejść do urzędu i kupić bilet miesięczny,ale w najlepszym razie zajmie mi to wszystko niecałą godzinę,to co ja będę robić 1,5 h jeszcze?? :szok: Do domu mi się nie opłaca wracać,bo ledwo wrócę,posiedzę godzinę i będę musiała wychodzić.:-D A jak dzidzia jutro nie pokaże co ma między nogami,to się naorawdę wkurzę...
Podczytywałam was,ale już nie pamiętam co komu miałam napisać,wybaczcie.:no:
Co do porodu,to przy pierwszym P. był ze mną,chciałabym,żeby i teraz tak było. A mojej matki na porodówkę nigdy bym nie wzięła,bo ona mdleje na sam widok igły czy krwi...więc byłaby kompletnie bez pożytku dla mnie.:-D:-D
 
Witam i ja u mnie dziś ładna pogoda słoneczko,temperatura na plusie. Dziś z mężem sobie pospaliśmy do 11.00 , na 16,00 jadę do koleżanki więc pewnie wrócę wieczorem
karotka ja jutro mam wizytę ale na 15.00 już nie mogę się doczekać :-) mam nadzieję że dzidzia pokaże mi co ma miedzy nóżkami i potwierdzi doktorka płeć.
mam też kilka pytań do niej nawet na kartce je sobie napisałam :-) zapytam się o te igiełki co nie raz czuję w dole ktoś też o nich pisał bo to mnie nie martwi zobaczymy co powie
 
Karotka - ja mieszkałam w UK i sama chciałam by mama tez była ze mną. Zresztą mama była, zaraz po niej siostra przyjechała, potem teściowie. Te pierwsze 1,5 miesiąca po porodzie nie byłam sama i miałam pomoc. Wtedy byłam o...srana jak ja sobie dam radę sama jak eks wróci do pracy.. teraz już mam zupełnie inne podejście. Poza tym jestem u siebie w PL i też jakoś inaczej z tego powodu się czuję. Nie wiem jak będzie z porodem bo w UK miałam co chciałam za free a tutaj... podobno wszystko kosztuje (np zzo). No nic. Się zobaczy. A co do ruchów to w poprzedniej ciąży czułam je szybciej w sensie, że od razu były wyraźne. A teraz... to już nie wiem o co kaman.
 
reklama
hej hej. Dziś niedziela a moje dziecko obudziło mnie o 8 i zażyczyło sobie śniadanie..wstałam więc, zrobiłam co chciał, wróciłam do pokoju po Niego a ten smacznie spał:tak: pospał do 10 i z uśmiechem wstał. Ciekawa jestem co będzie jutro bo czas wrócić do przedszkola. Pogoda u nas nie za fajna, raz świeci słońce, raz pada śnieg. Nudny dzień dziś się zapowiada bo zupełnie nie mam ochoty na żadne wyjście.

ciasteczko zdrówka dla Was. Ja co prawda od ponad miesiąca kaszlę ale nic więcej mi nie dolega..Dawid z kolei wiecznie zachrypnięty.
malaZosia, Archea na szczęście ta sytuacja z wczoraj miała miejsce tylko raz..pewnie tak jak dziewczyny pisały to nic poważnego ale oczywiście za każdym razem po skorzystaniu z toalety mam stresa.
Ja też często mam jakieś bóle podbrzusza albo twardnienia..nie wiem czy to przez ten cały stres związany z tatą czy taki urok tej ciąży ale ruchy czuję więc staram się myśleć pozytywnie. Co do wizyty mam nadzieję, że lekarz i Ciebie uspokoi. Ja jedyne o czym myślę to żeby wszystko było ok a poznanie płci już nie jest dla mnie takie ważne..mogłabym nawet czekać do porodu.
martyna współczuję sytuacji z Twoim mężczyzną..mam nadzieję, że pójdzie do psychologa i weźmie się za siebie. A z tą skarbonką też bym nie odpuściła.
mamma-mila co do sesji..uwielbiam każdego rodzaju sesje, mam swoją jedną taką delikatnie ero, jedną normalną, byliśmy z mężem już umówieni na sesję intymną we dwoje ale przełożyłam to na później.. za to w ciąży nie mam żadnej nad czym ubolewam i mam zamiar to zmienić i zrobić sobie sesję w trójkę z brzuszkiem. Mam nadzieję, że pochwalisz się swoimi zdjeciami.
sympatyczna ta sokowirówka jest ciekawa. My kiedyś pożyczyliśmy od teściowej ale jeden dzień tylko z niej korzystałam bo nikt nie chciał pić soków..pomyślę o tym bliżej lata bo wtedy chce się bardziej pić. Często kupuję soki jednodniowe z marchwi, jabłek, czy buraka.
koga na Twoim miejscu też miałabym doła wracając do codzienności. Wiadomo, że jak jest fajny wypad, śnieg i mnóstwo atrakcji to nie chce się wracać.
malutka nie pomogę..biżuterię mało kiedy kupuję a jeśli już to w sklepie stacjonarnym.
Nathalienne fajnie, że już pogodzeni..szkoda czasu na kłótnie.
karotka co do ruchów to ja na początku jak zaczęłam czuć maleństwo to było to sporadycznie..jednego dnia było odczuwalne a drugiego cisza..teraz nawet zdarzyło się kilka dni temu że cały dzień była cisza. Na pewno wszystko ok.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry