hej hej. Dziś niedziela a moje dziecko obudziło mnie o 8 i zażyczyło sobie śniadanie..wstałam więc, zrobiłam co chciał, wróciłam do pokoju po Niego a ten smacznie spał

pospał do 10 i z uśmiechem wstał. Ciekawa jestem co będzie jutro bo czas wrócić do przedszkola. Pogoda u nas nie za fajna, raz świeci słońce, raz pada śnieg. Nudny dzień dziś się zapowiada bo zupełnie nie mam ochoty na żadne wyjście.
ciasteczko zdrówka dla Was. Ja co prawda od ponad miesiąca kaszlę ale nic więcej mi nie dolega..Dawid z kolei wiecznie zachrypnięty.
malaZosia, Archea na szczęście ta sytuacja z wczoraj miała miejsce tylko raz..pewnie tak jak dziewczyny pisały to nic poważnego ale oczywiście za każdym razem po skorzystaniu z toalety mam stresa.
Ja też często mam jakieś bóle podbrzusza albo twardnienia..nie wiem czy to przez ten cały stres związany z tatą czy taki urok tej ciąży ale ruchy czuję więc staram się myśleć pozytywnie. Co do wizyty mam nadzieję, że lekarz i Ciebie uspokoi. Ja jedyne o czym myślę to żeby wszystko było ok a poznanie płci już nie jest dla mnie takie ważne..mogłabym nawet czekać do porodu.
martyna współczuję sytuacji z Twoim mężczyzną..mam nadzieję, że pójdzie do psychologa i weźmie się za siebie. A z tą skarbonką też bym nie odpuściła.
mamma-mila co do sesji..uwielbiam każdego rodzaju sesje, mam swoją jedną taką delikatnie ero, jedną normalną, byliśmy z mężem już umówieni na sesję intymną we dwoje ale przełożyłam to na później.. za to w ciąży nie mam żadnej nad czym ubolewam i mam zamiar to zmienić i zrobić sobie sesję w trójkę z brzuszkiem. Mam nadzieję, że pochwalisz się swoimi zdjeciami.
sympatyczna ta sokowirówka jest ciekawa. My kiedyś pożyczyliśmy od teściowej ale jeden dzień tylko z niej korzystałam bo nikt nie chciał pić soków..pomyślę o tym bliżej lata bo wtedy chce się bardziej pić. Często kupuję soki jednodniowe z marchwi, jabłek, czy buraka.
koga na Twoim miejscu też miałabym doła wracając do codzienności. Wiadomo, że jak jest fajny wypad, śnieg i mnóstwo atrakcji to nie chce się wracać.
malutka nie pomogę..biżuterię mało kiedy kupuję a jeśli już to w sklepie stacjonarnym.
Nathalienne fajnie, że już pogodzeni..szkoda czasu na kłótnie.
karotka co do ruchów to ja na początku jak zaczęłam czuć maleństwo to było to sporadycznie..jednego dnia było odczuwalne a drugiego cisza..teraz nawet zdarzyło się kilka dni temu że cały dzień była cisza. Na pewno wszystko ok.