Dzięki dziewczyny

FB faktycznie nie kłamie, ale pomału zbliżam sie do tego czasu gdzie chyba zaprzestaną obchodzić urodziny na rzecz imienin ;P
Dzis juz czuje sie troszkę lepiej, na 13 jadę do gina, tego na NFZ, zapytam go co poleca na choróbsko u ciezarnej
Lolcia w zadnym razie nie bede sie upierac zeby sama ubrac synka

Kazdą pomoc przyjmę bardzo chętnie
Kasia super ze juz jutro idziesz.
Smile mnie ostatnio gin tłumaczył ze w ciąży czesto badania są podwyższone bo organizm przyszykowuje sie do porodu (utraty krwi szczególnie) i to po ciąży wraca do normy, zeby sie nie przejmowac bo zawsze tak jest. Ja juz nie pamietam czy to były leukocyty czy cos innego, ale ogólnie z badaniem zwykłym krwi byłam wtedy.
Małazosia ja pisałam o tych dziurkach na legginsach. U mnie po założeniu 3-4 razy sie porobiły. Mnóstwo maleńkich dziurek przy szwach od wewnętrznej nogawki od kroku w dół. Zamówiłam jeszcze z innej aukcji, takie z kieszonkami z tyłu i te są lepsze. Takie cieńsze kupiłam w gatta, ale przy pierwszym zakładaniu potargały mi sie całe. Dziadostwo jak nie wiem, ani jednego dnia nie pochodziłam. Ostatnio kupiłam w lidlu, nie ciążowe, ale z fajnego elastycznego materiału, długie które podciągam na brzuch i są super

nie za grube ale całkiem kryjące, ale nie ma tez tak zimno zeby musiały byc bardzo grube.
Archea mój syn ma bal 28-go. Nawet do sali balowej jadą z przedszkola

Ma strój wampirka
