reklama

Pogaduchy czerwcówek

Hej dziewczyny :) jakiś czas sie nie odzywałam,przepraszam,jakoś sporo obowiązków i nie było kiedy.
Czoperka jeszcze u Ciebie nie czas wiec oby Maluszek posiedział ile potrzeba :)
Asiorreek bardzo mi przykro z powodu krolika,no niestety tak to jest ze zwierzętami.
Mi zawsze serce pęka,jak widzę kotkę mojej mamy,która rozszarpuje ptaki,no ale co poradzić.Jest to kot wychodzący,nie da sie jej upilnować.
Dziewczyny,byłam dzisiaj u lekarza kwalifikującego do CC (z powodu miednicowego ułożenia córci) i moje dziecko będzie ze mną juz za tydzień w czwartek 28 maja! I nagle z czerwcowki stałam sie majówka.
Nie mogliśmy z mężem uwierzyć,ze to stanie sie tak szybko! W sumie 2 tygodnie przed planowanym terminem z OM. Ale Córcia wazy około 3200 wiec nie jest taka mała.
I teraz zastanawiam sie w co ja ubrać na wyjście ze szpitala,bo przecież nie będzie jeszcze tak ciepło..Body z krótkim rękawem i pajacyk wystarczy? Czy do tego jeszcze jakas bluzę? Masakra. Na razie nie mogę uwierzyć ze to wszystko to juz.A dopiero co był wrzesień 2014..
 
reklama
Witaj Malinka :) Czyli mała się nie odwróciła a to uparciuch :) Duża juz dziewczynka, moja na koniec 35 tygodnia miała 2500g. Ja na wyjście że szpitala przygotowałam dwa zestawy : 1.dresik + body długi rękaw lub krótki
2. pajacyk polarowy taki wydaję mi się na chłodnijesze dni + body

No to 28 maja bedziesz już z małą :)
 
Grabola dzięki za informacje o ciuszkach. Chyba tez tak zrobię ze przygotuje mężowi dwa zestawy i w zależności od pogody weźmie jeden z nich.
Tak 28 maja będę mama!! :D z jednej strony juz sie nie mogę doczekać,ale z drugiej bardzo sie boje.
 
Malinka super,że już niedługo dzidziuś będzie z Tobą ;-) Mogę sobie wyobrazić twój lęk,ale na pewno wszystko będzie ok. :)
Ehh...też bym już chciała urodzić albo chociaż wiedzieć dokładnie kiedy to nastąpi,ale termin 15.06 jeszcze parę tygodni.... :sorry:
Idę lulu,jutro wizyta u gin, mam nadzieję,że wszystko cacy :-)
 
Witaj po przerwie Malinka :) Nie obraziłabym się na Adasia, jakby już chciał wyjść - łatwiej urodzić 3100 g niż 3500 ;) Super, że już za tydzień będziesz mieć Maleństwo ze sobą! Ja w kwestii ubranek jestem trochę zapobiegliwa i przygotowałam parę opcji - 2x body krótki rękaw (maleńki i trochę większy), 2x body długi rękaw (tak samo 2 rozmiary), 2x cienki pajac (tak samo 2 rozmiary), 1 pajac cieplejszy, czapeczka i skarpetki.
 
Oj tak cieszę sie,przede wszystkim tego ze w miarę będę mogła kontrolować sytuacje.Ze nie będę musiała czekać na rozwój sytuacji,na skurcze itd.
Oo Czoperka fajnie ze masz takie zestawy przygotowane,tez muszę jutro nad tym pomysleć :) dzięki :)
 
nono dziewczynki, mało nas zostanie tych ostatecznych czerwcówek :) Czoperka, zaglądam tu co chwilę i sprawdzam, co u Ciebie.. jesteś dzielna bardzo :) skoro Adasiowi się nie śpieszy to trudno.. trzymam kciuki za Twoją cierpliwość i powodzenie, cokolwiek nie nadejdzie i kiedykolwiek :)
Malinka.. no Ty przynajmniej WIESZ... spora ulga :) my wszystkie musimy siedzieć i myśleć, co te nasze dzieciaki wymyślą
 
Tak Kaliiia mi ta świadomość bardzo pomaga. Ale trzymam mocno za Was wszystkie kciuki i czekam na wieści,kiedy Wasze maleństwa zdecydują sie wyskoczyć na świat :)
 
Malinka zazdroszczę ci ze juz wiesz kiedy i wogole. Ja każdego wieczoru zastanawiam sie czy to juz...czy te skurcze to juz te itd. Wciąż ta niepewność :/
 
reklama
Hej

A mi się śniło 2 dni temu , że zaczęłam rodzić i na sali porodowej od razu zabroniłam nacinania i powiedziałam , że sama urodzę. Tak chcę też w rzeczywistości bo jeśli nic się nie będzie działo to nie zgadzam się na przyspieszenie porodu oraz oczywiście nacinanie, rodzić też chcę w dowolnej pozycji. Ciekawe jak do tego podejdzie położna bo ja się nie dam i koniec. Strasznie mnie to męczy te lęki czy się uda i będzie po mojemu czy będę musiała przeżywać dodatkowe stresy z powodu jakiejś walniętej położnej.:wściekła/y:

Zaraz zjem pączusia i monte to może trochę poprawię sobie humor.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry