Wróciliśmy ze szkoły rodzenia

Było sympatycznie. Dziś co prawda dwu godzinna pogawędka, ale było fajnie. Położna prowadząca jest niemożliwa

Stwierdziliśmy z mężem, że chyba jedzie na prozaku

Taka luzacka, że szok

Już po pierwszych zajęciach wiem, że chcę ją przy porodzie i kropka
Następne zajęcia w czwartek i zaczynamy ćwiczenia itp.

Czuję, że będzie śmiesznie
Angel - najlepsze życzenia dla męża

Mój ma urodziny za 2 tygodnie i musiałabym już się za prezentem rozejrzeć, co by na ostatnią chwilę nie latać. Znów problem...
Jestem głodna jak wilk, więc ruszam w poszukiwaniu jedzonka
