Monika - ja mam choinkę - zawsze trzymam jak najdłużej.
Tricia - ja też planuję zakup 10-ciu tetrowych i kilka flanelowych - z Emilką mi wystarczyło. Pranie i prasowanie też na pewno poczeka do połowy lutego.
Amandla - ludzie to mają pomysły z tą dietą - bez przesady, żeby nie można było jeść cytrusów? Pierwsze słyszę. ja się do tych diet ciążowych w ogóle nie stosuję. Wiem, że nie można alkoholu, papierosów (i tak nie palę) i nie przesadzać z kawą - i tylko tego się trzymam.
Miśka - sto lat dla Klaudii!
Kasiulka - ja chodzę na basen z Emilką - to są zajęcia dla dzieci, ale mi takie przebywanie w wodzie też zawsze robi dobrze, a Emilka jest już na tyle samodzielna, że po zajęciach sobie kawałeczek mogę popływać.
Wy pierzecie, prasujecie, a ja jeszcze połowy rzeczy nie kupiłam i wcale nie czuję, że już powinnam. Nie czuję jeszcze żadnej presji co do wyprawki - z Emilką też późno kompletowałam i pakowałam torbę.
Niby już mam zamiar się wziąć za uzupełnianie braków - jeszcze nie zrobiłam sobie listy... No i ciągle nie zrobiłam przeglądu ubranek po Emilce. Czuję, że jeszcze na wszystko mam czas.