Maruusia
Fanka BB :)
W ubiegłą środę zaczął mnie pobolewać brzusio. Myślałam, że się zwyczajnie przemęczyłam, bo zwariowany poniedziałek i wtorek mieliśmy. Nawet w środę nie poszliśmy do szkoły rodzenia na ćwiczenia, bo siły nie miałam. W czwartek było już tylko gorzej. Nie dość, że ból silniejszy to i gorączka. Lekarz kazał wyleżeć, no i leżałam do niedzieli. Wczoraj musiałam pozałatwiać kilka spraw i wieczorem na nowo ból po lewej stronie brzusia, aż mnie do pachwiny ciągnęło. Dziś idę się znów skontrolować do doktorka.



