reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

Miałam wysokie ciśnienie, poszłam drugi raz do szpitala, w listopadzie był pierwszy raz. Na usg dopatrzyli się złych przepływów pępowinowych - już nie byłam dla Małego bezpieczna.. Powtórzono usg na następny dzień i decyzja była, że jeszcze tego dnia, czyli w poprzedni piątek - tniemy panią. I pocięli.
 
reklama
tunia - ło to Ty dziś miaaaaaaaaała pracowi ty dzionek:D no piknie..

atomowka -chyba wolalabym miec takie jedno spotkanie jak twoje z lekarzem i miec spokoj niz miec taką chora lekarkę jak moja ktora straszy i plecie bzdury:P... tak...glowa bylaby spokojniejsza i wszystko byloby w normie :D

kangurzyca - ło matko Bosko! gratuluję maleństwa...jak się czujecie? mam nadzieję, że wszystko w porządku... opowiadaj, opowiadaj... trzymam za Was kciuki.



dzwonił przed chwilą Mój Pan i mówi, ze.... gęgolili w radiu iż obecnie tylko 3% kobit nie pije alkoholu w ciąży ;o ... a coraz więcej zaczyna zabawę w odchudzanie już 2 tyg po porodzie;]
uahaha.. padne na ryj zaraz chyba;p - za przeproszeniem.
 
Maleństwo dobrze, ważył ok 1400..a mierzył 39 cm. Chudzinka maleńka;))) ja byłam w 34 tygodniu, teraz szybko przybiera na wadze, je coraz więcej, ,jest z nim dobrze, tylko nas rozdzielili...jest karmiony sondą. Wczoraj dostałam kopa do domu, będę go odwiedzać, przywozić pokarm. Mam wrócić, jak zacznie ssać , wtedy będę znów mieszkać w szpitalu. Rana goi się jakoś, może i prawidłowo, jestem jeszcze cienka w uszach, ale z dnia na dzień też lepiej się czuję.
 
Ostatnia edycja:
Maleństwo dobrze, ważył ok 1400.. ja byłam w 34 tygodniu, teraz szybko przybiera na wadze, je coraz więcej, ,jest z nim dobrze, tylko nas rozdzielili...Wczoraj dostałam kopa do domu, mam wrócić, jak zacznie ssać , wtedy będę znów mieszkać w szpitalu. Rana goi się jakoś, może i prawidłowo, jestem jeszcze cienka w uszach, ale z dnia na dzień też lepiej się czuję.
trzymam kciuki aby bylo wszystko wporzadku! mam nadzieje ze jestes dzielna:tak:
 
:) Mały się szykuje do ssania dosyć wszechstronnie- ssie sondę, kabelki, które akurat dyndają przy pyszczku, podanego palca, zwłaszcza zwilżonego mlekiem, na dzień dobry, jak wsadzałam rękę do inkubatora - polizał mnie:))))
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry