reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

Mini poczekam do 37 tygodnia (chyba, że sama wyjdzie) - 13 mam wizytę i zobaczymy co mój doktorek powie ciekawego ;-) a jak nie będzie mi się podobać jego pomysł to zaczynam odrazu ( łącznie ze spacerem po schodach na 8 piętro, na którym mieszkam) może na walentynki mi przyjdzie ;-)
 
reklama
Ina ale ciąża jest młodsza :-D:-D:-D:-Do jeden dzień ale jest - u mnie nie jest tak źle jeszcze chodzę, tylko te bóle mnie dziwne łapią no i stres ogromny...

Mini dlatego na 14 się trzeba nastawić - później jak porodówka będzie zajęta to co ja zrobię ;-)
 
Mini55 tak wsio ok mała po prostu nie ma już miejsca a ja sobie wykrakałam bo tak mnie trzaska na dole teraz że nie ogarniam a na domiar złego czkawki dostała no oszaleć idzie :eek: a lekarz do mnie z tekstem "łoooooooo matko jak Ci brzuch opadł, Ty leż bo się spotkamy na porodówce szybciej niż myślisz" :szok: no i mnie zestresował:eek::eek:
 
Lina - u mnie w szpitalu też powiedzieli, że planowane cesarskie robią nie wcześniej niż po 39 tygodniu.
Kindzia - na takie bóle to od razu bierz no-spę i apap. Po co się tak męczyć...
Ajako - super, że już w domku jesteś. Oby Dzidzia wytrzymała do 21-szego.
Perelandra - te 4 kilo to na pewno woda, która się zatrzymuje w organizmie przez nieprawidłową pracę nerek, więc nie zaliczaj sobie tego od razu do kilogramów ciążowych. Oby tylko się z tego nie zrobiło zatrucie ciążowe, ale skoro jesteś w szpitalu to mniemam, że wszystko mają pod kontrolą.
Pinula - dobrze, że jesteś w domku i dobrze, ze w dwupaku :)
Mini - z usg to zrób jak uważasz, bo pewnie specjalnych wskazań nie ma, ale zawsze można wszystko sprawdzić. Ja miałam w 25-tym, potem 30-tym, a teraz mam za trzy tygodnie, więc jestem spokojniejsza.
Nusia - to przed porodem nie będziesz miała usg, żeby ocenić wagę dziecka i jego położenie?

Dzisiaj spotkałyśmy się Adką w centrum handlowym. Pogadałyśmy sobie, fajnie było. Potem jeszcze połaziłam trochę po markecie w efekcie czego wróciłam z lekko ciężkimi torbami. Pojechałam po Emilkę do przedszkola i ledwo dowlokłam się do domu. Bolesne skurcze zaczęły minie łapać jeden za drugim, do tego doszły jakieś kłucia na samym dole. Na szczęście po no-spie i odpoczynku przeszło. Idę kąpać Emilkę, bo mąż jeszcze w pracy, a ostatnio to on się zajmuje kąpielami.

Acha i jeszcze jedno muszę dopisać: mi Marcówki 2012, nie kojarzą z parówkami, czy "siedzę na koniu", a z żelazkiem i pralką :-)
 
reklama
sorry Tunia ale mega mnie rozbawił Twój skurcz, nie wiem czemu
Mnie dziś strzyka, pyka w pochwie coś ciągle, ciągnie po bokach no i Aleks usilnie chce wyjść przez mój bok chyba

Ja już mam dość
Dawać mi tu marze
Która to pisała,że kobiety w ciąży powinny zasypiać jak niedźwiedzię na zimę?
Ja chce zasnąć i obudzić sie 1 marca
Ojjj dłuży się koszmarnie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry