wow, ale dalyscie czadu z wieczora!
jezuuuuu, a mnie wykonczy ta zgaga pieprzona! po wszystkim, nawet po herbacie i to juz po pierwszym łyku i tak z wszystkim, no szlak by to!
Julia sie urodzila owlosiona jak małpka, a zgagi to ja nie znalam, a teraz

i pewnie łysol wyjdzie
Lina, nusia- bo to chyba juz ten etap laski....wyobrazcie sobie, ze i mnie dzis przeczyscilo totalnie, wiec jest nas 3
jutro juz piatek, alez ten czas zapitala, szok, to zostaje te 3 dni i ide, a boje sie jak cholera!
Atan- nooo i slicznie! bardzo ładny dzionek
Maruusia- kochana, wspolczuje i mam nadzieje, ze jak najszybciej załataja, bo to masakra taka akcja w domu, jeszcze w zimie!
Angel- no i dobrze, ze jestes wy-lu-zo-wa-na ;-)
moj pączki dostarczyl po pracy i co zjadlam jednego i mialam dosyc, teraz jeszcze dopchalam jakims cudem 2 i ide spac, wczoraj chyba co 20 min sie budzilam w nocy, bo mialam schizy, ze Julia jeszcze nie przyszla do nas do łozka i tak do 7 rano, bo wyjatkowo jakos nie przyszla, a ja przez to spac spokojnie nie moglam, no durna matka
dobrej nocy kobietki!