V
villandra8
Gość
Hej wpadam przelotem zameldować, że u mnie ok - powiedzmy. Tzn. nie rodzę, ale się pojawiły kłopotki, więc musiałam zmykać (i akurat neta wcięło, że nie mogłam się odmeldować). A teraz szybciorem pod prysznic, bo jutro z rana do gin, a droga taka cudna, że strach się bać - no białe drogi mnie nie przerażają, bo u nas to norma i przywykłam, ale znając życie inni będą jeachać z prędkością żółwia, a wyprzedzić nie będzie jak
.
Trzymajcie się i do jutra - mam nadzieję, że znajdę czas ;-)
Buziaczki.
.Trzymajcie się i do jutra - mam nadzieję, że znajdę czas ;-)
Buziaczki.

:-(