No i dzień dobry z rana. Ja dzisiaj chwilke posiedze ale jak wypije herbate to ruszam ostro do boju. Biorę się za sprzątanie chociaż w sumie specjalnego bałaganu to nie ma bo chciałam mężowi zostawić czystą chałupkę w razie jakby mi przyszło nagle więc ciągle pilnowałam porządku na bieżąco, ale dzisiaj musze miec dużo powera i rozkręcić poród (może się uda). No to będe w chacie dziury w całym szukać bo zawsze coś sie znajdzie pomyje drzwi powywalam gdzie niegdzie co z szafek i poukładam na nowo a cooooo. Znajde sobie jakąs robotke. No i może uda się pyknąć na jutro:-).
Swoją drogą jestem ciekawa czy komus trafi na 29 lutego bo w sumie to loteria każda ma szanse. :-)
Swoją drogą jestem ciekawa czy komus trafi na 29 lutego bo w sumie to loteria każda ma szanse. :-)



Nie wiem czy to nie po tym spacerku do lekarza 

) kurde juz mialam takie dni z powerem, latalam jak nakrecona caly dzien, a mlody sobie jedynie odespal w brzuchu i nigdzie mu sie ruszyc nie chcialo