reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

Wstałam wreszcie
dziękuje wszystkim za zyczenia
Usnełam dopiero o 5.30 no dosłownie nie chciało mi sie spać żeby to nie była noc to bym sobie jakąs robotke znalazła ale nie chciałam chłopakom hałasować.
W ktorymś momencie miałam skórcze nawet co 6 minut ale nie były bardzo bolesne i po czasie przeszły.Teraz zaczynam szykować chatke na gości, mojego wysłałam na ostanie zakupy i coraz więcej ludzi się zapowiada, że wpadnie chociaż na chwile już to widze, a miało nie byc imprezy bo planowałam zwiać na porodówke ale to tak nie idzie.
Kciuki za Ivi i Atan co by ktoś ten weekend obstawił.

Jopal jeszcze wszystko przed Tobą:-) Cały dzien, wieczór i noc:-)
 
reklama
dzień dobry,

jopal wszystkiego co najlepsze zyczę, a przede wszystkim szybkiego, bezproblemowego i bezbolesnego porodu i zdrowego szczęśliwego maluszka.

ivi
trzymaj się kochana, kciuki zaciśnięte, a swoja droga Ty to kobieto jestes niesamowita nawet ten poród w weekend sobie zaplanowałaś. :-D:-D:-D:-D powodzenia :tak: &&&&&&&&

reszte będę nadrabiac bo tyle postów napisałyście. ja wczoraj głownie leżałam bo szyjka myslałam, że mi strzeli tak bolała, dzis tez boli, ale na szczęście mniej. miłego weekednu dziewczyny
 
Ina moja to spokojna już kilka dni :-D:-D:-D:-D ale chyba jej się poprostu miejsce do harców skończyło :-D:-D:-D:-D

Mata - nie no żart z tym curry :-D:-D:-D ale coś pikantnego zjem - tylko jeszcze myślę co :-D:-D:-D A Ty się tak Kobieto nie przemęczaj bo do Ivi dołączysz i ze szczęśliwych nierozpakowanych z początku marca zostanę sama :-):-)

A ja mam dziś taki humor, że jakbym mogła to na imprezę bym potańczyć poszła :-D:-D:-D a nie pochwaliłam się - wczoraj upiekłam swój pierwszy chleb - no i nawet całkiem jadalny wyszedł :-):-):-) właśnie kanapeczkę na śniadanko z nim zjadłam - przed 12 :-D:-D:-D:-D ale cuś apetyt nie dopisuje dziś :-):-):-)
 
a ja nie moge patrzec na jedzenie jeszcze nic nie jadlam i niewiem kiedy bede jesc bo co chwile mi sie podnosi a juz pusto na zoladku...
 
atan a jak tam ze skurczami cos sie dzieje ?? ej niepochwlilam sie wam z tego wczorajszego zamieszania z tym szpitalem Kornelka wazy juz 3320 g :) i robi sie maly pulpecik :D
 
witam się,

Nie było mnie od wczoraj od południa, a tu tyle rewelacji.
Bozienka - mówiłam, że Kornelka to mała wojowniczka, więc wywalczy i swoje zdrówko
Amandla - pewnie, że w domku najlepiej, pięknie że masz wsparcie męża, laktacja na bank się rozbryka
Pinula - dobrze, że i Ciebie wypuścili, bo na co to tyle dni Cię tam było trzymać
Ivi- oby poszło sprawnie i jak najmniej boleśnie
Atan- za Ciebie też &&&, bo chyba najbardziej nie możesz doczekać się porodu
Jopal- niech Ci gwiazdka pomyślności nigdy nie zagaśnie:-), dzień się jeszcze nie skończył, do wieczora daleko, więc może coś się rozkręci

A do mnie wczoraj zamiast koleżanki wpadło więcej znajomych :-), więc wieczorek super spędziliśmy. Dzisiaj na 19 idziemy na jakąś komedię do teatru, więc też będzie fajnie.
Będę zaglądać w oczekiwaniu na wieści od dziewczyn
 
Jopal sto lat sto lat niech żyje żyje nam Ivi mocno trzymam kciuki żeby poszło jak po maśle :tak:


A ja dziś jadę do moich rodziców - bo znowu M nie ma na weekendzie :-( więc nie będziemy się z Borysem kisić w domu .... Siostrę ( młodszą ) zaprosiłam i maluje mi obrazek nad łóżeczkiem Dusi-śliwusi :tak: Pochwalę się Wam jak skończy .... ale dla mnie rewelacja :rolleyes2:
 
reklama
Widzę, że nadal czekamy na wieści od ivi

a ja się ciesze jak dziecko, bo jednak mnie wypuszczają do domu... tzn nie do końca sami mnie wypuszczają ale wychodzę :tak:jutro zobaczę mojego Syneczka :happy2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry