reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

reklama
mini a i ta liglina niepodpasowala ;) lepie mi bylo w tych podpaskach i majtusiach poporodowych :) i tak moglam smigac a z ta liglina to masakra jakmi ja zalozyly po cc to fujjjj zaraz cala przemokla wkoncu sie wkurzylam i mowie pielengniarce ze mam podpaski w torbie iech je wycianie i mi podlozy przynajmniej niebedie musiala tak czesto mi zmieniac ;)
 
kurcze widze, ze z tymi wodami to różnie - Ivi piszesz, że 72 h,ktoś, że 6 h, u mnie 12 h było ostatnio... zależy chyba od praktyki szpitala... no i i tak kontrolują co z maluchem...

U nas mowią do 12h max, ale może to zależy od tego czy odejdą całkowicie czy częsciowo?

jopal dzień przed Tobą - może jeszcze mykniesz z samiej imprezy, to będą mieli goście dodatkowe atrakcje ;-)

nusia extra że ząbek już nie będzie dokuczał

Pere super, że pozwalają Ci dołączyć do Marcinka - wszystkiego dobrego dla Was


Mnie dopada głód - trzeba się brac za obiadek, a dziś naleśniory, więc jest co grzebać ;-)
 
Jopal- wszystkiego najlepszego lekkiego porodu :-)
Bozienka - Kornelka rośnie nic tylko się cieszyć :-)
Pere- wspaniałe wieści zobaczysz maluszka teraz niech on zdrowieje szybciutko i razem do domku:-)
Ivi- ja myślałam że jak wrócę to ty już po a ty siły nabierasz .
Kasiurek wychodzi no czekamy aż się odezwie .
A ja zawiozłam z moim te nieszczęsne szuflady i oni z pretensją po co ehh i mają po resztę komody przyjechać w poniedziałek a prawie się tam poryczałam ze złości no kurde jak tak można i okazuje się że mi nową komode zrobią ciekawe gdzie ja mam małego rzeczy pochować :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:szał mnie ogarnia i oczywiście zero przeprosin i zwalanie ze to nie ich wina że my namalowaliśmy uchwyty takie to takie zrobili no tak ale parę razy dzwoniłam i mówiłam jakie jaki kolor i rozstaw :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:Tak się zdenerwowałam że chodzić nie mogę boli jak diabli mały mi napiera na dół że aż promieniuje do prawej nogi.I maluch szału w brzuchu dostaje bo wierci się najgorzej jak ociera o szyjkę.
 
ivi- czekamy i trzymamy kciuki zeby posżło szybko i sprawnie

monika- nie denrwuj się. Ale przynajmniej mogli was przeprosić, i zniżke jeszcze dac.

ŁAzienke umyłam na kolanach, kuchnia tez ogranieta:-)
Wybralam sie też do miasta( 20 min w jedna stronę)- doturlałam się jakoś, ale ciężko było. Dobrze ze mój miał przerwę akurat to mnie przywiózł spowrotem bo bym nie doszła.

A wróciłam taka głodna- dziś Mielonka tyrolska z ogórkiem konserwowym:-)
 
reklama
Nusia- zniżkę już to widzę niech mi komodę zrobią na już , zapłacona jest a pan do mnie to może niech stoi na razie a po urodzeniu dziecka wymienimy :wściekła/y:I jak tu się nie denerwować jak wciskają ci że to twoja wina a doprosić się nie można a rzeczy dla malucha nie poprane bo nie mam gdzie wsadzić. Będą musiała chyba kombinować i wywalić coś naszego z garderoby bo prędzej urodzę niż komodę dostane.
Jakaś nerwowa się zrobiłam i panika mi się udziela porodowa chyba.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry