reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

A ja poleżałam w wannie, w piance i humor od razu lepszy
Teraz jeszcze sobie włączyłam kilka fajowych kawałków i sobie dupką ruszam na fotelu hihi
Oj poszłabym potańczyć, taki mnie dobry nastrój złapał

Inna śpisz już kochana?
Mozę tez muzyczki posłuchaj? ale takiej szybkiej, co by mocy dodała i optymizmu/
 
reklama
I ja dzisiaj cały dzień jestem śpiąca i nic mi sie nie chce robić. Miałam poprać dzisiaj wyprawkę i nic nie zrobiłam - czy jeszcze któraś nie ma popranej i poprasowanej wyprawki, czy tylko ja zostałam?
 
atomowka o spaniu mogę chyba pomarzyć :) przglądne jeszcze torbę do szpitala naszykuję sobie ciuchy coby rano nie biegać i poleżę w wannie masaż sobie zapodam coby się odstresować i malutką też, bo szaleje dzisiaj cały dzień i przy szyjce coś majstruje :-D Nie zdziwie się jak będę miała jutro więcej niż 3 cm rozwarcia hehe :-D

Jakiś spokój mnie ogarnął ehhhh bosko :-D:-D

Kasiulka! kciukasy za Ciebie trzymam kochana, żebyśmy już obie były jutro po ze zdrowymi maluszkami przy cycuchach :-D
 
melduje ze u mnie spokoj ;-) nic sie nie dzieje i watpie by sie cokolwiek zaczelo ;-) w czwartek ktg i w poniedzialek ktg i skierowanko ;-) wiec niecaly tydzien ;-) teraz oczekuje poniedzialku ;-) no chyba ze mi niespodzianke zrobi ;-)
 
Trzymam kciuki za nasze wczasowiczki ;-) ale na dniach nam się tu od dzieciaczków zaroi :-)

Atan fajnie by było, żeby Amelka w weekend psikusa zrobiła i wyskoczyła :tak:

Villandra molestuj M z imieniem - ja wczoraj molestowałam :-p no i przy asertywnej postawie Dobrusi M wyboru nie miał... Na początku jeszcze próbował Alberta przemycić, potem znalazł Adalbert :dry: no to podziekowałam... Dobrze, że Dobrusia uparta i braciszek ma byc Jeremiś i koniec :-p No i wygląda na to, że będzie Jeremi Albert :tak:

Mini oj co się stało, że M tyle czasu w pracy? Nie dziwię się, że nerwowa jesteś - mi jak z mała teraz przychodzi cały dzień w domu siedzieć i daje popis swoich mozliwości, a do tego jest 18-19 i M jeszcze nie ma to chodzę jak dynamit :sorry2:

i ja coś śpiąca jestem... po tym jak gin dziś stwierdził, że rozwarcia to praktycznie żadnego nie ma odpuściła mnie wena na przygotowywania. Poparsowane mam tylko to co białe, kolory ciągle czekają na kolejkę... robótki szydełkowe ida jak krew z nosa - siedzieć długo nie moge, leżenie też niewygodne, o staniu to wspominac nie będę... może do góry nogami pod sufitem będzie wygodnie :dry:
 
Atomówka - to mnie pocieszyłaś, bo ja właściwie też jeszcze nie mam parcia na to pranie, ale myślałam, ze wszystkie już macie wszystko przygotowane, wiec ja też może już powinnam...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry