mibo witaj
Mini co tam tonik - jak chinina ma takie właściwości, to może by tak poprosić o nią właśnie zamiast oxy jak będą chcieli serwować? ;-)
widze, że nie tylko ja się pocę - w dzień pije jak smok, leci mi normalnie po plecach pot strumieniami, w nocy az koszulę nocna mam mokrą... a gorąco mi - aż M się dziwi, bo to on zimnolubny, a teraz on poubierany siedzi a ja się drę na niego jak chce do pieca dołożyć, bo mi gorąco
Na pocenie nie narzekam, ale cała reszta identyczna - ja wieczny zmarzluch, M wiecznie gorąco - teraz się nam coś role odmieniły (a już chciał na sz.r. dowalić: bo położna mówi, że po narodzinach dzidzia grzeje się u mamy, więc już miał pytać "a co jak mama to taka lodówka?" - szczęście że sie w jęzor ugryzł, bo by mu było łyso)

Co to jeszcze miało być....
Aha -
tunia no ładny tuning getrów ;-) Jeśli chodzi o skarpetki, to muszę się pochwalić, że ja nadal daję radę :-) (pod warunkiem, że pęcherze nie za pełny, bo wtedy to zaboli tu i tam), ale ze sznurówek wolałam zrezygnować - dla własnej wygody
Ja wciągnęłam pomiodorówkę (bo nie miałam weny na jakiś specjalny obiad - czyt. nie chciało mi się jednak jechać na te zakupy - mam nadzieję, że dziś z M pojedziemy do tego miasta....), przegadałam 1,5h z sąsiadką przez telefon.
A wcześniej pranie - schnie na dworze, inspekcja pomieszczeń gospodarczych (czyt. nadzór, co tam kombinuje dziadek ;-)

co by dużych strat w ludziach i materiałach nie było), przy okazji pozmiatałam trochę taras, a teraz idę jeszcze przetrzeć podłogi, co miałam w planach chyba ze dwa dni temu...
Manta mam nadzieję, że się nie nudzisz za bardzo w tym szpitalu, skoro masz kogo odwiedzać :-)
Po chwili...
trawa FOTELIK JEST OBOWIĄZKOWY W AUCIE - inaczej mandat; na rękach Boże broń

, a gondola? Taka z wózka, rozumiem? To chyba też nie najlepszy pomysł...
Co do położnej, to zdaję się na te, które akurat będą w pracy (mam nadzieję, że trafię na którąś ze szkoły rodzenia - byłoby rewelacyjnie); poza tym decydujemy się na poród rodzinny (chyba nic się M nie odmieni), więc położną na cały poród uważąm za zbędną - w pierwszej fazie będzie mąż, w drugiej i tak będzie położna - czy jakiejś zapłacę czy nie.