Angel.
Zwierzoholik;)
ojojoj to znowu tylko ja jestem wyrodna matka krzywdze dziecko tv
Amandla pasy owszem- na kineskopowym ;-) Na LCD zrobisz fote jest czysty obraz nic nie drga ;-)
No nic nei bede rozstrzasac, wlasnie 10 minut uratowalam sie bajka by zjesc obiad bo znowu dzis przez marude nic nie jadlam
O zobaczyl znowu zabawki- nie wiem tyle co siedzi w tym lezaczku to na poczatku tam jakies ksztaltwy widac widzial, potem totalnie je ignorowal i dzis dopiero znowu jakby mu sie objawili i na nie spoglada 
O mnie..bylam u lekarza.. mam troche malych problemikow po ciazy, ogolnie nie funkcjonuje za super. No coz zycie..
Nie czuje sie tez ok z tym szyciem, probowalismy raz i bardzo mi bylo zle ;-( Zbadala mnie i mowila, ze wyglada dobrze a blizna sie kiedys zmiekczy ...ciekawe kiedy heh
Jesli nadwaga mi pozowli to bede miala ten "implant" w ramieniu na 3 lata, fajnie by bylo nie ma przypadkow zajscia z tym.
Uwaga- w poniedzialek ide sie zarejestrowac do dentysty :-( :-( Chyba zejde teraz odpornosci na bol nie mam ani cienia po porodzie
Wczesniej byla masakra (wiecie, ze nie chodzilam od laaaat) a teraz to jkabym po smierc miala isc, powaznie :-(
A jeszcze bez meza bo bedzie musial zostac z malym o la bogaaaaa
Atomowka sliczny braciak blizniak
Ciekawe jak moj by w chuscie funkcjonowal bo w nosidelko 2 gi raz wsadzilam i tak sobie jakos ciezki jest strasznie mi
U Was ok zero marudzen? :-) Cos nam sie blizniaki wtedy rozstroiły hehe
Ciekawe jaki dzis bedzie wieczor hmm odespac mi dal 2 godzinki, troche pomarudzil maty nie chcial - w lezaczku przy bai sie wyciszyl, ze zjadlam, teraz gapi sie na mnie ale chyba zamalo bodzcow dostarczam bo juz miąkwi.. Ehh no nic uciekam ;-)
Amandla pasy owszem- na kineskopowym ;-) Na LCD zrobisz fote jest czysty obraz nic nie drga ;-)
No nic nei bede rozstrzasac, wlasnie 10 minut uratowalam sie bajka by zjesc obiad bo znowu dzis przez marude nic nie jadlam
O zobaczyl znowu zabawki- nie wiem tyle co siedzi w tym lezaczku to na poczatku tam jakies ksztaltwy widac widzial, potem totalnie je ignorowal i dzis dopiero znowu jakby mu sie objawili i na nie spoglada 
O mnie..bylam u lekarza.. mam troche malych problemikow po ciazy, ogolnie nie funkcjonuje za super. No coz zycie..
Nie czuje sie tez ok z tym szyciem, probowalismy raz i bardzo mi bylo zle ;-( Zbadala mnie i mowila, ze wyglada dobrze a blizna sie kiedys zmiekczy ...ciekawe kiedy heh
Jesli nadwaga mi pozowli to bede miala ten "implant" w ramieniu na 3 lata, fajnie by bylo nie ma przypadkow zajscia z tym.
Uwaga- w poniedzialek ide sie zarejestrowac do dentysty :-( :-( Chyba zejde teraz odpornosci na bol nie mam ani cienia po porodzie
Wczesniej byla masakra (wiecie, ze nie chodzilam od laaaat) a teraz to jkabym po smierc miala isc, powaznie :-(A jeszcze bez meza bo bedzie musial zostac z malym o la bogaaaaa
Atomowka sliczny braciak blizniak
Ciekawe jak moj by w chuscie funkcjonowal bo w nosidelko 2 gi raz wsadzilam i tak sobie jakos ciezki jest strasznie mi
U Was ok zero marudzen? :-) Cos nam sie blizniaki wtedy rozstroiły heheCiekawe jaki dzis bedzie wieczor hmm odespac mi dal 2 godzinki, troche pomarudzil maty nie chcial - w lezaczku przy bai sie wyciszyl, ze zjadlam, teraz gapi sie na mnie ale chyba zamalo bodzcow dostarczam bo juz miąkwi.. Ehh no nic uciekam ;-)
Ostatnia edycja:
Woda na buźce nie robi na niej najmniejszego wrażenia, chociaż po szpitalu było ciężko, bo tam się nie szczypali i kąpiele jej się zupełnie nie podobały. Na początku musieliśmy ją kąpać tylko na brzuchu, twarzą do powierzchni wody, bo na plecach było straaaaaasznie. Teraz też zdecydowanie woli na brzuchu, ale na pleckach już daje radę. Basen planujemy w lipcu, jak młoda skończy 4 miesiące, bo od tego wieku u nas jest basen dla dzieci. Mam nadzieję, że będzie jej się podobało. 
A marudzeniem nie ma co się przejmować, przechodzi po chwili i jest tylko błogość na mordce. Podobno dzieci nie motane od początku, w późniejszym wieku mocno się buntują przeciwko wiązaniu w chuście.
Nie wiem moze bez taty tak..
To chyba juz raczej 'ten nocny sen' wiec pewnie pol godzyny amku i dalej spanie bedzie. Chociaz kto tam wie nagle pierwszy dzien moze byc inny , szczegolnie, ze o tym tu piszę
) - no i tez chyba niepotrzebnie, bo jak tak na chłopski rozum wziąć, to przecie dziecko w wodzie "wychowane". No więc dziś zrobiłam eksperyment - pod koniec kąpieli odkręciłam prysznic zawieszony nad wanienką (bo M nie miał ochoty nam pomagać DZIŚ), tak żeby woda leciała za Rafałem, ale w ten sposób trochę tam kropiło - nie wyglądał na niezadowolonego ;-)
Ale będziemy ćwiczyć pilnie.