reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

reklama
Witam się i ja :)
czytam Was od początku powstania "marcóweczek" ale nie miałam odwagi się udzielać :zawstydzona/y: Moja córeczka urodziła się kilka dni przed terminem czyli 29.02.12 siłami natury, ważyła 4200 g i miała 58 cm. Teraz waży 6300 i mierzy 70 cm :-) Mam nadzieję, że przyjmiecie mnie do swojego grona :blink:
 
Kasiulka gratulacje dla przyjaciółki; fajnie, że miło spedziliście weekend

kasia witaj - pewnie, że przyjmiemy ;-) Coraz więcej nas się okazuje i fajnie - jak padało wiele razy w ostatnich dniach: lepiej późno niż wcale :-)

reniuszek my też mamy chustę - początkowo dość opornie szło i sporo było marudzenia, bo Rafałowi nie podoba się "unieruchomienie" ale jak już się daje włożyć, to najczęściej słodko śpi ;-) Myślę, że jak dojdziemy do wiązań dla siedzących dzieci, to powinien być zachwycony.
Na temat mega sikania wiem coś - ja zawijam Rafała w cieplejsze dni w samą tetrę - bywa, że po 5 minutach jest już totalnie mokra, no i od razu wymiana. Ale przynajmniej trochę się powietrzy.

A u nas dzisiaj święto narodowe. M wykąpał dziecko :szok: Sam z siebie :szok::szok: Nie wiem, co mu się dzisiaj stało :szok::szok::szok: Ale w sumie bardzo się cieszę :tak::tak::tak: Może dlatego, że Rafał się tak cieszy, jak go tatuś do kąpieli szykuje? Bo przecież wczoraj jak się szykowaliśmy do wspólnej kąpieli i M pomagał to mały oczywiście kwiczał z radości.

Za to teraz moje dziecię rozkopuje kołderkę w łóżeczku, zamiast spać :confused2: I tak już któryś wieczór z rzędu. Coś mi mówi, że cycusiem nie pogardzi...
 
Reniuszek ja już koc z ikei poświeciłam jak lecieliśmy na tetrówkach ...;-) A teraz przerzuciłam się na itti bitti aio i sio . Fajne są bo nie robią takiej dużej pupy , choć jak dłużej w nich posiedzi to trochę przeciekają :sorry2:
Kieszonkę miałam jedną ale mi nie podeszła . A te wkłady sucha pielucha to nie te papierki :no:

Kasia witamy i zapraszamy

Villandra jak się M podobała kapiel ??? :cool2:

A ja dziś zostawiłam Idkę na pół godziny z małżonkiem i z teściami i wiecie że rozryczała się im tak że M nie mógł jej uspokoić , a jak tylko wzięłam ją na ręce to była cisza i spokój , nawet zaczęła gadać i śmiać się :szok:. Nie sądziłam że aż tak na tym etapie będzie to przezywać ....
No i chciałam się Wam pochwalić że dziś śmiała się w głos :-) Jest taka słodka jak się hihra :-D
 
mini ja juz nie moge sie doczekac hihrania na glos:-D
Twoja Idusia jest taka slodka i bardzo delikatna no sliczna dziewczynka:-)

Moj szogun wlasnie zasnal jakis szok normalnie ale byl dzisiaj grzeczny normalnie jak nie on bylismy u mojej ciotki dzisiaj i byl tak grzeczny ze normalnie az sama sie dziwilam ze to moje dziecko:-D

Lece pod pryysznic i sie klade buziaki kobitki:*:-)
 
witam nową koleżankę :-)
mini to super mój też już się kilka razy zaśmiał na głos, to malutka przywiązana do mamusi
vil i dobrze bo powinien się zrehabilitować ten twój M....
tunia to super że odwiedziny udane
 
witam nowo przybyłe panie:) czujcie się u nas jak u siebie;)

Mini ale zazdraszczammm śmiechu na głos, nasza niunia tylko rozsyła usmiechy na całą buźkę ale póki co jeszcze się nie chichrała:)
Moja Mania nie płacze jak wychodzę, zwykle zostaje z tatą lub babcią i już jest zapoznana z taką sytuacją, czytałam, ze ok. 8 miesiąca dzieci mają lęk separacyjny, mam nadzieję, że nie będzie wiązało się to z jakimiś wielkimi łzami bo chyba by mi serce pękło!
Vill siakiś cud normalnie u tego Twojego M ! Może to z okazji Euro jakieś nawrócenie?:-D

a my jedziemy do spaaa, ihaaa i będzie byczenie się w basenieeee i saunowanie i znów byczenie się i upiększaanie i mam nadzieję, że niuni się spodoba , zaklepaliśmy dzisiaj pobyt w lipcu w Zakopanem, pomimo pierwotnych planów wyjazdu na Mazury i już nie mogę się doczekać:-)
 
Mini nie zdążyłam zapytać o wrażenia :cool2: bo poleciał do rodziców - teść miał dziś bardzo wielką chęć połowić rybki i prosił o zastępstwo w barze (przy okazji M ściągnie Grę o tron <bo na naszym łączu zajęłoby to co najmniej miesiąc> - więc wiadomo, co będziemy robić jutro ;-)). No ale Rafał był baaaardzo zadowolony. Nawet czapka mu dziś nie przeszkadzała (zakładam mu zawsze po kąpieli czapeczkę, żeby przejść do pokoju bez żadnych zbędnych przeciągów - potem zaraz zdejmuję; a Rafał KAŻDĄ czapkę wita głosem sprzeciwu).

A jeśli chodzi o Dusię i jej ryk za mamą, to poczekaj do 8-go miesiąca ;-) Wtedy dziecko sobie uświadamia, że ono i mama nie są jednym, ale stanowią dwa odrębne byty i to ponoć dopiero jest tragedia (gdzieś tak ostatnio wyczytałam :confused2:)

renia no tak to właśnie jest z tym moim M - kilka dni prawie ideał, potem zabić to za mało :sorry2: I tak w koło Macieju...

tunia idę w twoje ślady - póki Rafał grzecznie zasnął; może zdążę jeszcze potem w szafie pobuszować...
Tymczasem....

edit:
Amandla zazdraszczam i ja - takich planów wakacyjnych ;-)
A z M kibic raczej nie - dziś to nawet zły, że mecz, bo to znaczy, że będzie miał w barze pracowity wieczór (a wolałby pewnie pościemniać :-D)

Dobra - juz mnie nie ma.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Kasiulka jak długo odciągałaś pokarm metodą 7-5-3 żeby rozbujać laktację ? Moja córcia w dzień nie chce ssać piersi i muszę odciągać, ale idzie jak krew z nosa :-( bardzo szybko przyzwyczaiła się do butli, bo jak gdzieś wychodziłam to oddciągałam mleko i zanim się zorientowałam to jużnie bardzo chciała cyca. Dodatkowo zbiegło się to chyba z kryzysem laktacyjnym i teraz jak jej daje pierś to jest straszny ryk :-( Na szczęście w nocy pije z cyca, ale nie wiem jak długo tak pociągniemy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry