Witamy zalani zalani deszczem :-)
Za to nawet wyspani (pospałoby się dłużęj, ale gdzieś o 9:00 Rafał kategorycznie stwierdził, że wstajemy - krótkim okrzykiem wyrażąjącym niezadowolenie z przebywania jeszcze w łóżku

i nie było wyjścia

)
reniuszek no kto jak kto, ale Ty naprawdę nie masz co narzekać na nadwagę ;-) Fajnie, że masz pod ręką towarzystwo

A w chuście u nas podobnie - najpierw chwila marudzenia, a potem mały suseł :-)
karolina kupiłam w końcu od dawna wypatrywane Baśnie braci Grimm (wczoraj akurat otworzył mi się
Paluszek), do tego mam w domu przedpotopowy chyba jeszcze egzemplarz baśni Andersena. Ja to w ogóle mól książkowy jestem i znajdzie się u mnie jeszcze kilka fajnych pozycji do wieczornego czytania, np.
Tini i jej przyjaciele (też krótkie historyjki) czy
Bernard i Bianka (choć to już może jak będzie miał 3-4 latka).
No i najważniejsze ponoć jest modulowanie głosu i ton, jakim się czyta - nie chwaląc się, ale w tym to akurat dobra jestem

Taki mój mały konik...
ina ja to się głodna robię od samego czytania, co Ty biedna jesz

Ja jem jak małe pr... ale fakt faktem - z racji ograniczonego repertuaru żywnościowego skończyłam z podjadaniem
No ale zważyć się wczoraj zapomniałam.
nusia jakaś odmina musi być - pogodowa też ;-)
Maria wiem, że na pewno można syrop
*spam* no i na gorączkę paracetamol, ale co poza tym
