Angel.
Zwierzoholik;)
Kasiulka o to mi chodzi
Wkoncu czy "my" mamy czy miałysmy jakiekolwiek problemy z tym zwiazane? Nikt nie odbierał tego jako cos zlego..a teraz to co czlowiek sie ni eucieszy, ze dziecko robi to nagle ma to złe podłoże idzie sie troche załamać ;/
A mój przeciez odrazu podnosił głowkę , wczesnie do siadu ..a nie chce o tym myslec nawet..
Kindzia ale chrzciny!! Wow! A my na odwrot tak jestesmy jakos zle nastawieni , ze poki co sie wstrzymujemy z nimi.. Najchetniej my plus dwoch swiadkow i wszystko..
Maria a tobie nic nie doradze straszne to , ze ona tak wyje jak sie ja odlozy.. Moj tez potrafi - i do tego sie zanosi odrazu ale po jakims czasie bastuje ( przedwczoraj dwa razy zanosil sie na lezaczku jak jadlam zupe ale nie odpuscilam i przestal) wczoraj robilam kaszke i wsadzilam go do lezaczka to ryk i histeria, usiadlam z kaszka przed i czekalam mowiac do niego bo byla to ewidentna histeria w celu wymuszeni a;/ wkoncu przestal, zjadl ladnie kaszke i wzielam go potulic i zcycać
Wkoncu czy "my" mamy czy miałysmy jakiekolwiek problemy z tym zwiazane? Nikt nie odbierał tego jako cos zlego..a teraz to co czlowiek sie ni eucieszy, ze dziecko robi to nagle ma to złe podłoże idzie sie troche załamać ;/A mój przeciez odrazu podnosił głowkę , wczesnie do siadu ..a nie chce o tym myslec nawet..
Kindzia ale chrzciny!! Wow! A my na odwrot tak jestesmy jakos zle nastawieni , ze poki co sie wstrzymujemy z nimi.. Najchetniej my plus dwoch swiadkow i wszystko..
Maria a tobie nic nie doradze straszne to , ze ona tak wyje jak sie ja odlozy.. Moj tez potrafi - i do tego sie zanosi odrazu ale po jakims czasie bastuje ( przedwczoraj dwa razy zanosil sie na lezaczku jak jadlam zupe ale nie odpuscilam i przestal) wczoraj robilam kaszke i wsadzilam go do lezaczka to ryk i histeria, usiadlam z kaszka przed i czekalam mowiac do niego bo byla to ewidentna histeria w celu wymuszeni a;/ wkoncu przestal, zjadl ladnie kaszke i wzielam go potulic i zcycać
Ostatnia edycja:

dziś zaczęliśmy jadać marcheweczkę
Młodzież teraz, ma też jakiś skok... bo straszno płaczliwy się zrobił... no i może wszystko się dziać, ale jak matka na horyzoncie to od razu banan na paszczy
Nie wiem czy pamiętacie, ale moje dziecko mając nie całe 2 msc skutecznie się sam odsmoczył na rzecz swojego kciuka. Ja załamana kupowałam wszystkie dostępne smoczki na rynku, a on tylko kciuk i już... a ja jak na niego patrzyłam to widziałam w nim dziecko z sierocińca... Ale przez cały ten czas jak tylko się zakciuczał to za każdym razem próbowałam podać mu smoka i... od jakiegoś tygodnia przestał pluć smokiem na wszystkie strony i można mu podmienić kciuka na smoka
ale pediatra mówi że to dlatego że chłoposiek ma ciężkie dupsko i nie może go oderwać od ziemi
ale mamy go rolować na podłodze i na piłce i jeszcze na jakiś basen się z nim przejść i będzie git - więc za bardzo się tym nie przejmuję!!