monika2412
Fanka BB :)
Cześć dziewczyny jak te nasze dzieciaczki rosną :-)
Marussia - dwa dni po moich urodzinach masz ślub super na pewno wszystko będzie super :-)A kto będzie się opiekował malutką podczas ślubu ??Ja w wrześniu idę na wesele i zabieramy chrzestną i będzie w pokoju ze mną i z małym zobaczymy jak to będzie a co zrobię w grudniu to nie mam pojęcia.
Ja karmie dalej piersią słoiczki maluch jada i lubi jak mu smakuje to cały słoiczek mały zjada na raz :-)
Wakacje zaliczone i pierwsza nocka z rykiem na wakacjach mam małego domatora który nie potrafił zasnąć wieczorem nie u siebie w łózko a jak się przyzwyczaił to wyjechaliśmy i pierwsza nocka w domu była masakra maluch postanowił wstać o 4 i bawić się do prawie 6 potem padł i o 7 wstał a ja nieprzytomna.
Po tych wakacjach pozmieniało mu się nie zasypia przy cycu jaksię położymy i chodzi spać ok 22 albo później ale jak ma ochotę to troszkę herbatki pije.I trochę smoczka nauczyłam do zasypiania ale nie zawsze działa.I mały sukces maluch spał w swoim łóżeczku w nocy dwie godziny hehe dobre i to i tylko raz .Jutro jedziemy do oceanarium ciekawe jak podróż zniesie łobuz nie przepada za fotelikiem a mamy ok 240 km w jedną stronę .
Zmykam spać pozdrawiam marcóweczki :-)
Marussia - dwa dni po moich urodzinach masz ślub super na pewno wszystko będzie super :-)A kto będzie się opiekował malutką podczas ślubu ??Ja w wrześniu idę na wesele i zabieramy chrzestną i będzie w pokoju ze mną i z małym zobaczymy jak to będzie a co zrobię w grudniu to nie mam pojęcia.
Ja karmie dalej piersią słoiczki maluch jada i lubi jak mu smakuje to cały słoiczek mały zjada na raz :-)
Wakacje zaliczone i pierwsza nocka z rykiem na wakacjach mam małego domatora który nie potrafił zasnąć wieczorem nie u siebie w łózko a jak się przyzwyczaił to wyjechaliśmy i pierwsza nocka w domu była masakra maluch postanowił wstać o 4 i bawić się do prawie 6 potem padł i o 7 wstał a ja nieprzytomna.
Po tych wakacjach pozmieniało mu się nie zasypia przy cycu jaksię położymy i chodzi spać ok 22 albo później ale jak ma ochotę to troszkę herbatki pije.I trochę smoczka nauczyłam do zasypiania ale nie zawsze działa.I mały sukces maluch spał w swoim łóżeczku w nocy dwie godziny hehe dobre i to i tylko raz .Jutro jedziemy do oceanarium ciekawe jak podróż zniesie łobuz nie przepada za fotelikiem a mamy ok 240 km w jedną stronę .
Zmykam spać pozdrawiam marcóweczki :-)


;-)
(myślałam, że te czasy dawno już za mną, kiedy mogłam zarwać kilka nocy z rzędu). A i Rafał jest naprawdę kochany i dużo zajmuje się sam sobą (na macie może leżeć zazwyczaj długo, choć ostatnio muszę go częściej kontrolować, bo na brzuszek myk - a potem ryk ;-)). No i dziadek przychodzi do małego zagadywać, bo najczęściej mu się nudzi ;-):-)


(bo dwa doczytałam rano ;-))
). Jak ja się w tym momencie cieszyłam z tych pomytych okien, to pojęcia nie macie