cytrusowa85
Fanka BB :)
Nefi a to dziady ze Cie wywaliły, brrr
Z tymi pasozytami w pikolu to jest tak ze sa w kazdym,
dzieci załatwiaja sie a potem Pani nie da rady kazdego przypilowac z umyciem rak, dotykaja zabawe, siebie, jedzenia. Mi pediatra, taka zyciowa babka, mowiła ze w wieku przedszkolnym od 50-70 % dzieci w grupie ma,
sa nosicielami,
tylko rodzice nie sprawdzaja, nie badaja, nie odrobaczaja, wstydza sie
bo dalej panuje przekonanie ze robaki sa u dzieci z brudnymi rekami z rodzin patologicznych.
reakcja taka "my u nas robaki przeciez u nas jest czysto?"
swojego odrobaczam jak inne nie a ze on alergik to łatwo złapie . musiałabym go przestac do pikola puszczac.
Z tymi pasozytami w pikolu to jest tak ze sa w kazdym,
dzieci załatwiaja sie a potem Pani nie da rady kazdego przypilowac z umyciem rak, dotykaja zabawe, siebie, jedzenia. Mi pediatra, taka zyciowa babka, mowiła ze w wieku przedszkolnym od 50-70 % dzieci w grupie ma,
sa nosicielami,
tylko rodzice nie sprawdzaja, nie badaja, nie odrobaczaja, wstydza sie
bo dalej panuje przekonanie ze robaki sa u dzieci z brudnymi rekami z rodzin patologicznych.
reakcja taka "my u nas robaki przeciez u nas jest czysto?"
swojego odrobaczam jak inne nie a ze on alergik to łatwo złapie . musiałabym go przestac do pikola puszczac.
Ostatnia edycja:

chociaz nie dokonca jestem przekonana zeby zostawic malego na tak dlugo z babcia mojego Kamila ale nie mam wyjscia puki co codziennie jezdzimy do babci i sie przyzwyczajamy 
Nie wiem czy się chwaliłam, ale mi pani w PUP ostatnio zaproponowała (jako że M pracuje), co bym na M ubezpieczenie przeszła i się wyrejestrowała (rzekomo - po co mam jeździć specjalnie i się podpisywać) - "przecież i tak mi to nic nie zmienia" 
I super, że Franek dogaduje się z nianią - to już połowa sukcesu
Druga połowa zależy od Ciebie - życzę Ci, żebyś nie tęskniła za bardzo i nie myślała za dużo (oj, jak łatwo powiedzieć - a sama jadę w poniedziałek do lekarza akurat w porze obiadowej i pewnie też się będę stresować czy panowie sobie beze mnie poradzą, a co dopiero gdybym do pracy pójść miała

a przecież jeszcze sam nie siedzi. No ale przyznała, że jest silny i możliwe, że będzie chodził już w 10-tym miesiącu