ivi
uzależniona;) // I.2010
ratunku, dziś mnie chyba do wariatkowa wywiozą.. młody nie do wytrzymania, śpiący nie chce spać, non stop przy nim mam być a ja wykończona po nocy.. Mąż śpi w łóżku, ale też mnie wykończył swoimi pomysłami że "coś zrobi" w domu bo przecież nie czuje się bardzo źle.
ja się dziś nie nadaję do niczego, tylko upiekłam chlebek bananowy (tym samym uratowałam prawie przejrzałe banany) i zrobiłam obiad (kalafiorowa+pieczeń z kaszą i buraczkami)
ja się dziś nie nadaję do niczego, tylko upiekłam chlebek bananowy (tym samym uratowałam prawie przejrzałe banany) i zrobiłam obiad (kalafiorowa+pieczeń z kaszą i buraczkami)
ale Ci chłopcy dają popalić ...
. Aż mi się łezka w oczach zakręciła jak mi się przypomniał poród Boryska .