Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Perelandra - słusznie jak weszło, to i wyjdzie tak czy inaczej, ale będą z nami nasze dzieciaczki Chodzi tylko o to aby nie nastawiać się na lekkie i łatwe CC, bo to niczym nieuzasadniony mit .. Co innego jak są wskazania lekarza do CC (dla bezpieczeństwa matki lub/i dziecka) a co innego jak się marzy o CC bo się nie chce rodzić naturalnie
dziewczyny leżę już w łóżeczku młody śpi od 18:30, ja juz po kąpieli .. ruszam do listy - podejście 2 (ostatnie zakończyło się przypadkowym zamknięciem przeglądarki, jak już naniosłam ponad połowę zmian!! ). Aha - dajcie znać jeszcze raz która nosi potwierdzonego chłopca a która dziewczynkę, co? bo mogę wszystkich nie pamiętać...
witam wszystkie przyszle mamy,postanowilam w koncu do was dolaczyc,bo od jakiegos czasu podgladam Obecnie przebywam w uk i tu tez bede rodzic,powoli zapoznaje sie z tematem porodu,moim marzeniem jest naturalny i w domu(pewnie przy kolejnym dziecku) jak i w wodzie,ostatnio bedac w Pl lekarz odradzal mi twierdzac ze to kolejny angielski wymysl,ja nawet nie rozmawialam z polozna w tym temacie bo dopiero za tydzien wizyta,zreszta skaczace mam cisnienie raz b.niskie a czasem dochodzi 170/100 mam brac leki jak skacze powyzej 135, to tez jest przeciwskazanie do takiego porodu.Jestem ciekawa co powie mi moja polozna na temat cisnienia.Obecnie jestem w 15 tyg , przeziebiona wiec leze w domku no ale za tydzien czas wracac do pracy.
Ja się bałam cesarki , a całą ciąże ginka mnie nią straszyła bo drobna jestem , bo dziecko się nie wstawia do kanału itd .
Jestem zwolennikiem porodów naturalnych ale nie neguje cesarek . Mam kilka koleżanek które tak rodziły i były bardzo zadowolone . Ale jak dla mnie to ryzyko - zabieg to zabieg
Z drugiej strony jeśli ma to być traumatyczne przeżycie , i jeśli ból przeraża aż tak bardzo że nie pozwala na współpracę z położną to chyba lepiej dla mamy i dziecka żeby przyszło na świat przez CC ...
ja też podobnie jak Perelandra staram się nie myśleć o finiszu i póki co skupiam się na dotarciu do celu, a nie na nim samym
większość znajomych mi kobiet miało CC i wszystkie sobie bardzo chwalą to rozwiązanie, moja siostra tego samego dnia po operacji karmiła już dziecko, do siebie doszła po kilku dniach, no ale zobaczymy co ze mną będzie, jak pisałam, na razie jest to dla mnie bardzo odległa kwestia i myślę, że i tak niewiele będzie zależało od mojego widzimisie tylko lekarze zdecydują, jakie rozwiązanie jest najlepsze.
A ja dziś, coby zatrzymać jeszcze ciepłe dni, zrobiłam lody malinowe, pycha, właśnie się nimi zajadamy
melduje zadowolona że lista zaktualizowana na tyle na ile pamiętam. Proszę dajcie znać która ma potwierdzonego siusiaka a która potwierdzoną dziewuszkę