reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

Doris witaj :-). Mamy dzieciaczki w tym samym wieku

Nusia
mnie teściowa wyręczyła z prasowaniem :-D. Ja za to ogarnęłam całe mieszkanie . I już mam dość ;-). Upał jest dobry na moczenie nóg w basenie a nie na obowiązki domowe :-D
 
reklama
Kasiurek żartujesz z tym ze od 2002 prosiła co roku o becikowe ? heheh dobra agentka... ludzie to mają pomysły mi by to do głowy nie przyszło :confused:

ja takie :szok: oczy zwrobilam jak ginekolg wyszeld i poweidzial ze na raize nie przyjmie nikogo bo musi poslzicji posuzkac i mowi o co chodzi a my - haha jak to baby-mialsymy o czym gadac na poczekalni ;]



a dzis co dzien prasowania ? ja musze mlodemu firane wyprasowac do pokoju !
zupe koperkowa juz zorbilam pozniej, fasolke obrac i ziemniaki i jajo sadone na drigie danie


doris -witamy




dziewcyzny 11/12 tygodniowe jak tam objawy ciazy ? przechodza cyz sie naislaja ? bo u mnie tylko bol sutkow i w sumie czasme sennosci jak wykonam wiecej niz dwie czynnosci czyli spanie i jedzenie ;p
 
Ostatnia edycja:
Kasiurek dzięki za pomysł na jutrzejszy obiadek :)
U mnie dzisiaj mielone z ziemniaczkiami z koperkiem i buraczki (babcine) mniam!


Kurcze moje dolegliwości zamiast ustępować to sie nasilaja :( Mdłości i złe samopoczucie :-(
 
Ostatnia edycja:
Kasiurek, jeśli chodzi o objawy, to niestety mdłości się zdarzają, podstępnie, chociaż z przerwami, o różnych porach i w różnych sytuacjach( na głodnego, po jedzeniu, wszystkie chwyty dozwolone). Piersi jakby mniej dokuczają, ale są w stanie napięcia.
Bardzo szybko się męczę i jak czytam o waszym sprzątaniu mieszkania, to od razu jestem od czytania zmęczona.. od chodzenia,kucania, stania, mycia sie w wannie- sapię jak hipopotam, a brzuszek wcale duży nie jest, może trochę wystaje. Ale jestem szczuplejsza niż przed ciążą w momentach przed @.. senność też jest, ale spać - nie usnę. Taki lajf.
 
A na zaparcia: chleb i bułki z ziarenkami, surówki, dużo pić, soki owocowe, pomidorowe też, starta marchewka.
Na mnie działa. A jak jeszcze taki zestaw w jednym dniu, to ho ho!...
 
Hejka..

Przyłączam się do wieczornego marudzenia :confused: Sama nie wiem o co mi chodzi, cos bym chciala, a na nic nie mam sily, leże i "miąkwie" jak to mój mąż ładnie określa ;-)
Ze spaniem też przesypiam całą noc i tak do 11 rano ( wtedy nie mam porannych mdłości ;-) ) ale samo zaśnięcie to już nie jest takie łatwe :no:
Do pózna cos ogladam, czytam na necie aż nie "padne"- dosłownie..

Za to dziewczyny powiedzcie co zrobić ze snami :no:
To jest jakis czeski film co mi sie sni co noc..
Oczywiscie wszystko z ciążą i szeroko zakreślonym tematem..
Dzisiaj.. Nie nie bede wam opowiadac, bo to było chore i przerazajace :no:
Tak zazdrosze mojemu mężowi- on przykłąda głowe do poduszki i wciągu sekund go nie ma, nic nie śni..
Masakra :-(

I piszcie co robicie na obiadki kazdego dnia w odpowiednim wątku :-) Nawet jak zwykłe danie to akurat ktoś może wybitnego smaka złapać :-)
Ja podchwyciłam od kogos jajka w sosie chrznowym ( ale nie pamietam jak sie robilo :( ) i na jutro mielone ;-)
 
Mini - rzeczywiście, a z jakiego miesiąca jest Borysek (bo mi się nie chce liczyć:))? Też zaczynacie od września przedszkole?
Kasiurek - ja mam mdłości, ale podobnie jak Kangurzyca - nigdy nie wiadomo kiedy mnie najdą. Najczęściej jak jestem głodna, a jak za dużo zjem to również. Najbardziej jednak męczy mnie niskie ciśnienie i spowodowany tym szum w uszach, płytki oddech i szybkie męczenie. Mam nadzieję, ze to też objaw, który mi przejdzie...

no to tyle, bo klientka przyszła...
 
Ja ledwie żyje. Taki upał. Pozamykałam wszystkie okna zasłoniłam rolety. włączyłam wszystkie wiatraki i nie mam czym oddychac. w głowie mi sie kręci. Masakra jakaś te upały. W pracy to chociaż jest klimatyzacja. w piwnicy mam taką kuchnie roboczą i tam jest kanapa. Chwile tam poleżałam nawet zrobiło mi sie lepiej ale jak wyjde do siebie to masakra. Została mi komoda do wysprzątania, poprasowac pranie i zrobic obiad. a ja nie mam siły wstac po wode. Masakra jakas.
Jak dzisiaj nie umre to poproszę o teleportacje na antarktyde.
 
reklama
Ja tam w sumie się cieszę z takiej pogody :tak:. Już dość miałam tych deszczowych wakacji :-).

Doris Borysek jest z maja . Od września idzie do przedszkola . Chodził już ,od grudnia tamtego roku ,ale tylko chwilkę bo uszy miał ciągle chore :-(. Mam nadzieję że teraz wszystko będzie ok . :-) A Ty jak stresik masz ??

Angel dziwne sny w ciąży to normalna sprawa . A jak masz kłopoty z zaśnięciem to nastaw sobie budzik na szóstą rano ... minie jak ręką odjął :-D:-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry